Co najmniej pół roku potrwają jeszcze utrudnienia z przejazdem przez Stargard. W listopadzie ubiegłego roku spółka Trakcja zamknęła ruch pod wiaduktem kolejowym na ulicy Wyszyńskiego i rozpoczęła jego remont.
Prace miały zakończyć się do końca tego roku, jednak w ostatnich tygodniach na budowie niewiele się dzieje. Tymczasem kierowcy codziennie tkwią w ogromnych korkach.
Spółka miała problemy z przeniesieniem różnych instalacji, które nie były uwzględnione w dokumentacji, jednak zaangażowanie jest za małe - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.
- Potencjał wykonawczy, który był w tym miejscu angażowany, nie był satysfakcjonujący. Zostały zorganizowane spotkania w poprzednich tygodniach, został ustalony harmonogram. Według informacji wykonawcy, zapewnienie przejezdności pod tym wiaduktem to jest marzec przyszłego roku - mówił Siemieniec.
Przebudowa wiaduktu to część wartej ponad pól miliarda zł inwestycji, przebudowy infrastruktury linii kolejowej na odcinku Szczecin Dąbie-Stargard.
To nie jedyne problemy Trakcji. Spółka ma m.in. pół roku opóźnienia w modernizacji linii Szczecin Główny-Gryfino.
Spółka miała problemy z przeniesieniem różnych instalacji, które nie były uwzględnione w dokumentacji, jednak zaangażowanie jest za małe - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe.
- Potencjał wykonawczy, który był w tym miejscu angażowany, nie był satysfakcjonujący. Zostały zorganizowane spotkania w poprzednich tygodniach, został ustalony harmonogram. Według informacji wykonawcy, zapewnienie przejezdności pod tym wiaduktem to jest marzec przyszłego roku - mówił Siemieniec.
Przebudowa wiaduktu to część wartej ponad pól miliarda zł inwestycji, przebudowy infrastruktury linii kolejowej na odcinku Szczecin Dąbie-Stargard.
To nie jedyne problemy Trakcji. Spółka ma m.in. pół roku opóźnienia w modernizacji linii Szczecin Główny-Gryfino.

Radio Szczecin