Czas się zatrzymał i to dosłownie - w jednym z gospodarstw w małym Strzelewie niedaleko Nowogardu.
Udało się to dzięki twórcom Zygmuntowi Helandowi i Martynie Stążkiewicz, którzy na wernisażu "Czas odnaleziony" pokazali ponad 40 obrazów.
Kobiety w negliżu, natura i aktorzy teatru brama podczas spektakli - to tylko niektóre z prac pokazane na wystawie - mówi jej współautorka Martyna Stążkiewicz.
- Obrazów jest około 40. Inspiracją do nich był czas spędzony z teatrem. Wyrażają czyste szczęście i to, co w każdym z nas się skrywa, a czasem o tym zapominamy, czyli żeby czasem się zatrzymać i docenić chwilę obecną - mówi Stążkiewicz.
Teatr Brama od ponad 20 lat gra spektakle w gospodarstwie Zygmunta Helanda w Strzelewie. Dla samych aktorów było to niezwykłe doświadczenie, bo po raz pierwszy inni artyści przełożyli ich fotografie na płótno. Na jednej z prac znajduje się Daniel Jacewicz z Teatru Brama.
- Dużo emocji jest w tych obrazach. Pierwszy raz takie czegoś takiego doświadczam. Jestem nawet na jednym obrazie, na początku nawet siebie nie poznałem, później się przyjrzałem i to chyba ja. Zdjęcie było bardzo dawno zrobione. To jest po prostu miłe - mówi Daniel Jacewicz.
Wernisaż jest częścią XXII edycji festiwalu Bramat, który potrwa do niedzieli. W programie m.in. spektakle w goleniowskiej Rampie Kultura i Twierdza.
Kobiety w negliżu, natura i aktorzy teatru brama podczas spektakli - to tylko niektóre z prac pokazane na wystawie - mówi jej współautorka Martyna Stążkiewicz.
- Obrazów jest około 40. Inspiracją do nich był czas spędzony z teatrem. Wyrażają czyste szczęście i to, co w każdym z nas się skrywa, a czasem o tym zapominamy, czyli żeby czasem się zatrzymać i docenić chwilę obecną - mówi Stążkiewicz.
Teatr Brama od ponad 20 lat gra spektakle w gospodarstwie Zygmunta Helanda w Strzelewie. Dla samych aktorów było to niezwykłe doświadczenie, bo po raz pierwszy inni artyści przełożyli ich fotografie na płótno. Na jednej z prac znajduje się Daniel Jacewicz z Teatru Brama.
- Dużo emocji jest w tych obrazach. Pierwszy raz takie czegoś takiego doświadczam. Jestem nawet na jednym obrazie, na początku nawet siebie nie poznałem, później się przyjrzałem i to chyba ja. Zdjęcie było bardzo dawno zrobione. To jest po prostu miłe - mówi Daniel Jacewicz.
Wernisaż jest częścią XXII edycji festiwalu Bramat, który potrwa do niedzieli. W programie m.in. spektakle w goleniowskiej Rampie Kultura i Twierdza.
Kobiety w negliżu, natura i aktorzy teatru brama podczas spektakli - to tylko niektóre z prac pokazane na wystawie - mówi jej współautorka Martyna Stążkiewicz.

Radio Szczecin