W środę ratownicy w wielu miejscowościach nadmorskich zakończyli swoją pracę.
Pływanie za czerwoną boję oraz na niestrzeżonej plaży - szczególnie po alkoholu, to główne grzechy plażowiczów wypoczywających nad morzem - tak podsumowują sezon ratownicy w Rewalu.
- We dwóch próbowaliśmy go wyciągnąć z wody i nie dało rady, bo był tak pijany. - Największe grzechy to wchodzenie do wody po alkoholu, gdy jest czerwona flaga oraz kłócenie się z ratownikami. - W tym roku było około 7-8 akcji ratowniczych. Nie było pogody, dlatego nie było tylu ludzi i typu przypadków tonięcia - mówili ratownicy.
W zachodniopomorskim WOPR-rze służyło podczas sezonu wakacyjnego około 800 ratowników.
- We dwóch próbowaliśmy go wyciągnąć z wody i nie dało rady, bo był tak pijany. - Największe grzechy to wchodzenie do wody po alkoholu, gdy jest czerwona flaga oraz kłócenie się z ratownikami. - W tym roku było około 7-8 akcji ratowniczych. Nie było pogody, dlatego nie było tylu ludzi i typu przypadków tonięcia - mówili ratownicy.
W zachodniopomorskim WOPR-rze służyło podczas sezonu wakacyjnego około 800 ratowników.

Radio Szczecin