Za skorzystanie z publicznej toalety w Kołobrzegu zapłacą tylko turyści? Taki jest najnowszy pomysł miejscowych władz.
Publiczne toalety w Kołobrzegu darmowe są od sześciu lat. Urzędnicy próbując łatać dziurę w budżecie uznali, że opłaty powinny powrócić i poszukiwali firmy, która zajmie się obsługą 16 szaletów. Po krytyce ze strony radnych magistrat zmienia jednak zdanie. Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta tłumaczy, że opłaty powrócą, ale nie dla wszystkich.
- Musimy ogłosić nowy przetarg, to postępowanie formalnie zostało zakończone, przetarg ogłosimy jeszcze raz. Dopiszemy do postępowania przetargowego, że nasz przyszły dzierżawca, będzie wpuszczał do toalety bez pobierania opłaty, jeżeli osoba okaże kartę mieszkańca - mówi Kujaczyński.
Nowe zasady funkcjonowania toalet mogą wejść w życie w marcu. Umowa ma obowiązywać przez trzy lata, a cena za skorzystanie z WC dla turysty wyniesie dwa złote. Dotychczas do utrzymania bezpłatnych szaletów miasto dokładało 1,2 mln zł, a przywrócenie opłat ma pozwolić na zmniejszenie tej kwoty.
- Musimy ogłosić nowy przetarg, to postępowanie formalnie zostało zakończone, przetarg ogłosimy jeszcze raz. Dopiszemy do postępowania przetargowego, że nasz przyszły dzierżawca, będzie wpuszczał do toalety bez pobierania opłaty, jeżeli osoba okaże kartę mieszkańca - mówi Kujaczyński.
Nowe zasady funkcjonowania toalet mogą wejść w życie w marcu. Umowa ma obowiązywać przez trzy lata, a cena za skorzystanie z WC dla turysty wyniesie dwa złote. Dotychczas do utrzymania bezpłatnych szaletów miasto dokładało 1,2 mln zł, a przywrócenie opłat ma pozwolić na zmniejszenie tej kwoty.

Radio Szczecin