Jesienią możliwa jest rekonstrukcja rządu. Mówią o tym posłowie koalicji. Pod znakiem zapytania jest między innymi obecność w radzie ministrów przewodniczącej Polski 2050. Michał Fabisiak.
Do rekonstrukcji namawiają premiera Ludowcy.
- Pan premier powinien dokonać pewnych zmian, by ostatni rok był rokiem nowego podejścia - mówi Czesław Siekierski z PSL, który chętnie widziałby w rządzie Szymona Hołownię.
Były marszałek Sejmu jest wskazywany jako ten, który zastąpiłby w nim Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Adam Gomola z Polski 2050 ostrzega jednak przed realizacją takiego scenariusza.
- To oznaczałoby, że ktoś, kto ją wyrzuca kończy nasz projekt koalicyjny - mówi Gomola.
Szef klubu KO Zbigniew Konwiński mówi, że rekonstrukcja to domena premiera.
- Każdy minister wie, że oczywiście jest do dyspozycji pana premiera i pan premier w każdym momencie może zdymisjonować każdego ministra - dodaje poseł KO.
Tymczasem ministrem do spraw wdrażania polityki rządu właśnie przestał być Maciej Berek.
- Pan premier powinien dokonać pewnych zmian, by ostatni rok był rokiem nowego podejścia - mówi Czesław Siekierski z PSL, który chętnie widziałby w rządzie Szymona Hołownię.
Były marszałek Sejmu jest wskazywany jako ten, który zastąpiłby w nim Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Adam Gomola z Polski 2050 ostrzega jednak przed realizacją takiego scenariusza.
- To oznaczałoby, że ktoś, kto ją wyrzuca kończy nasz projekt koalicyjny - mówi Gomola.
Szef klubu KO Zbigniew Konwiński mówi, że rekonstrukcja to domena premiera.
- Każdy minister wie, że oczywiście jest do dyspozycji pana premiera i pan premier w każdym momencie może zdymisjonować każdego ministra - dodaje poseł KO.
Tymczasem ministrem do spraw wdrażania polityki rządu właśnie przestał być Maciej Berek.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin