Kłótnia szczecińskich radnych w czasie obrad komisji budżetu: gdy Edyta Łongiewska-Wijas poprosiła o przestrzeganie regulaminu, to przewodniczący Paweł Bartnik z KO odpowiadał, że Łongiewska-Wijas "jest samotna, bez umiejętności pozyskania koleżanek i kolegów i nic nie może zrobić".
Radna niezrzeszona zwracała uwagę, że komisja budżetu miała zająć się uchwałami, a dyskutowała o czymś innym.
- Myślę, że mamy do czynienia już z naprawdę jakimś lekceważeniem nas radnych, mieszkańców. Miało być opiniowanie jakiś uchwał - mówiła radna Łongiewska-Wijas.
Paweł Bartnik odpowiadał. - W życiu najważniejsza jest skuteczność, a w polityce już najbardziej. Ty tej skuteczności się sama pozbawiłaś w polityce i to nie moja wina, tylko twoja - powiedział Bartnik.
- To jest twoja opinia - stwierdziła Łongiewska-Wijas.
- Gdybyś była członkiem jakiegokolwiek klubu, to byłabyś poinformowana. Jako jednoosobowa radna, bez umiejętności pozyskania jakiś koleżanek i kolegów dookoła siebie, jesteś samotna.
- Nie czuję się samotna, bynajmniej - odpowiedziała radna.
- No, ale nic nie możesz zrobić - kontynuował Bartnik.
- Pawle, przepraszam. Poprosiłam tylko o przestrzeganie regulaminu... - zwróciła uwagę radna.
- A ja ci odpowiedziałem i zostańmy przy swoim - wtrącił radny.
Animozje między KO i radną to historia jeszcze z 2019 roku. Łongiewska-Wijas z ramienia Nowoczesnej była w klubie KO, szefowała komisji kultury. Ale doszło do głośnego w mediach rozstania. Później Łongiewska-Wijas była w ruchu Szymona Hołowni. Po trzech miesiącach za współpracę jej podziękowano.
- Myślę, że mamy do czynienia już z naprawdę jakimś lekceważeniem nas radnych, mieszkańców. Miało być opiniowanie jakiś uchwał - mówiła radna Łongiewska-Wijas.
Paweł Bartnik odpowiadał. - W życiu najważniejsza jest skuteczność, a w polityce już najbardziej. Ty tej skuteczności się sama pozbawiłaś w polityce i to nie moja wina, tylko twoja - powiedział Bartnik.
- To jest twoja opinia - stwierdziła Łongiewska-Wijas.
- Gdybyś była członkiem jakiegokolwiek klubu, to byłabyś poinformowana. Jako jednoosobowa radna, bez umiejętności pozyskania jakiś koleżanek i kolegów dookoła siebie, jesteś samotna.
- Nie czuję się samotna, bynajmniej - odpowiedziała radna.
- No, ale nic nie możesz zrobić - kontynuował Bartnik.
- Pawle, przepraszam. Poprosiłam tylko o przestrzeganie regulaminu... - zwróciła uwagę radna.
- A ja ci odpowiedziałem i zostańmy przy swoim - wtrącił radny.
Animozje między KO i radną to historia jeszcze z 2019 roku. Łongiewska-Wijas z ramienia Nowoczesnej była w klubie KO, szefowała komisji kultury. Ale doszło do głośnego w mediach rozstania. Później Łongiewska-Wijas była w ruchu Szymona Hołowni. Po trzech miesiącach za współpracę jej podziękowano.

Radio Szczecin