Będą płynąć na tratwie z bali świerkowych, napędzanej żaglem. To wyprawa kapitana Krzysztofa Opieli ze Szczecina, który przygotowuje się do kolejnego rejsu - tym razem przez dwa oceany.
- Celem jest pokonanie dwóch oceanów. To jest pewnego rodzaju wyzwanie, w skali tego rodzaju wypraw. Podróże tratwą dotychczas kończyły się na pokonaniu odcinka oceanu, a tutaj jest pokonanie Atlantyku, Zatoki Meksykańskiej, Kanału Panamskiego i Pacyfiku, do północnowschodnich wybrzeży Australii - opowiada Opiela.
To druga wyprawa kapitana Krzysztofa Opieli. 30 lat temu na tratwie przepłynął ocean Atlantycki.
- Jednostka będzie bardzo podobna do tej, którą pokonałem z kolegami Atlantyk. To będą dalej bale świerkowe, to będzie dalej żagiel i część wyniesiona do takiego domku, wystająca ponad metr nad poziom tratwy, tego tzw. pokładu wypornościowego - tłumaczy Opiela.
Według planów, załoga tratwy będzie się zmieniać. Terminu wyprawy jeszcze nie podano.
To druga wyprawa kapitana Krzysztofa Opieli. 30 lat temu na tratwie przepłynął ocean Atlantycki.
- Jednostka będzie bardzo podobna do tej, którą pokonałem z kolegami Atlantyk. To będą dalej bale świerkowe, to będzie dalej żagiel i część wyniesiona do takiego domku, wystająca ponad metr nad poziom tratwy, tego tzw. pokładu wypornościowego - tłumaczy Opiela.
Według planów, załoga tratwy będzie się zmieniać. Terminu wyprawy jeszcze nie podano.

Radio Szczecin