Około 200 żołnierzy z Polski i 15 z Węgier w najbliższych dniach wyruszy na szóstą i ostatnią zmianę wystawioną przez 12 Brygadę Zmechanizowaną. Głównym zadaniem kontyngentu jest patrolowanie granicy między Libanem a Izraelem, współpraca z armią libańską oraz niesienie pomocy humanitarnej.
W piątek na Rynku w Stargardzie wojskowi pożegnali się ze swoimi rodzinami. Jednym z żołnierzy kontyngentu lecących do Libanu jest plutonowy Mariusz Magdziński z Dywizjonu Artylerii Samobieżnej w Choszcznie, który podkreśla, że jest to już jego czwarta misja.
- Ten ostatni etap przygotowań był dosyć ciężki, zakończony certyfikacją. Strach zawsze jest, ale to jest taka dobra rzecz. Jest to raczej spokojna misja, więc nic takiego nie powinno się tam stać. Do rozłąki jestem bardziej przyzwyczajony niż rodzina, która zawsze przeżywa - mówi Magdziński.
Pierwsza grupa żołnierzy 12 Dywizji Zmechanizowanej poleci samolotami z Wrocławia do Libanu już w tym tygodniu. Druga pod koniec września. Ta misja ma bardzo długą historię i realizujemy te zadania niezmiennie od wielu lat - mówi generał brygady Roman Łytkowski, dowódca 12 Brygady Zmechanizowanej.
- Misja w Libanie ma charakter szkoleniowo-humanitarny. Zajmujemy się szkoleniem libańskich sił bezpieczeństwa, współpracujemy z nimi na co dzień. Dostarczamy także pomoc humanitarną oraz patrolujemy strefę buforową pomiędzy Izraelem i Republiką Libańską. Wiadomo, to jest rejon Bliskiego Wschodu, to wynika z trudnej historii między tymi narodami i konfliktami. Zresztą ONZ jest tam obecne od wielu lat. Natomiast my, jako 12 Brygada Zmechanizowana, od 2019 roku - mówi Łytkowski.
Żołnierze polecą do Libanu na pół roku. Szósta zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w przyszłym roku zostanie przekazana 17 Brygadzie Zmechanizowanej.
- Ten ostatni etap przygotowań był dosyć ciężki, zakończony certyfikacją. Strach zawsze jest, ale to jest taka dobra rzecz. Jest to raczej spokojna misja, więc nic takiego nie powinno się tam stać. Do rozłąki jestem bardziej przyzwyczajony niż rodzina, która zawsze przeżywa - mówi Magdziński.
Pierwsza grupa żołnierzy 12 Dywizji Zmechanizowanej poleci samolotami z Wrocławia do Libanu już w tym tygodniu. Druga pod koniec września. Ta misja ma bardzo długą historię i realizujemy te zadania niezmiennie od wielu lat - mówi generał brygady Roman Łytkowski, dowódca 12 Brygady Zmechanizowanej.
- Misja w Libanie ma charakter szkoleniowo-humanitarny. Zajmujemy się szkoleniem libańskich sił bezpieczeństwa, współpracujemy z nimi na co dzień. Dostarczamy także pomoc humanitarną oraz patrolujemy strefę buforową pomiędzy Izraelem i Republiką Libańską. Wiadomo, to jest rejon Bliskiego Wschodu, to wynika z trudnej historii między tymi narodami i konfliktami. Zresztą ONZ jest tam obecne od wielu lat. Natomiast my, jako 12 Brygada Zmechanizowana, od 2019 roku - mówi Łytkowski.
Żołnierze polecą do Libanu na pół roku. Szósta zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego w przyszłym roku zostanie przekazana 17 Brygadzie Zmechanizowanej.
Jednym z żołnierzy kontyngentu lecących do Libanu jest plutonowy Mariusz Magdziński z Dywizjonu Artylerii Samobieżnej w Choszcznie, który podkreślał, że jest to już jego czwarta misja.

Radio Szczecin