Koniec lata i początek jesieni to ulubiona pora roku dla zbieraczy grzybów. W naszych lasach króluje głównie podgrzybek i borowik szlachetny, nie brakuje również tych trujących, jak chociażby muchomor sromotnikowy.
Na wypatrywanie wielu z nich zazwyczaj nie trzeba czekać do kalendarzowej jesieni. Pierwsi grzybiarze wyruszyli już na poszukiwania.
- Jesteśmy już co najmniej 2,5 godziny, w trzech miejscach, w różnych lasach. Niestety efekt to trzy podgrzybki zajączki. - Bardzo mało jest grzybów. Ludzie mówią, że jest dużo, a jest mało. Dwie godziny chodzenia i same podgrzybki, takie akurat do słoiczków - mówią grzybiarze.
U nas to jest chyba sport narodowy. Zaczęły się mokre dni, wrzesień i wszyscy wyruszyli do lasu - mówi Dariusz Kowalski z Nadleśnictwa Trzebież.
- Trochę zaczęło padać, mamy kilka takich dni. Powoli się zaczynają, ale do wysypu jeszcze chyba daleko. Wszystko zależy od wilgoci. Niestety ten rok i sierpień mieliśmy jeden z najbardziej suchych, więc może być różnie z grzybami, może być ich mało - mówi Kowalski.
Jesienny masowy wysyp grzybów zaczyna się w połowie lub w końcu września i trwa do pierwszych przymrozków. Przy dużej wilgotności, czasami niekiedy do początku grudnia.
- Jesteśmy już co najmniej 2,5 godziny, w trzech miejscach, w różnych lasach. Niestety efekt to trzy podgrzybki zajączki. - Bardzo mało jest grzybów. Ludzie mówią, że jest dużo, a jest mało. Dwie godziny chodzenia i same podgrzybki, takie akurat do słoiczków - mówią grzybiarze.
U nas to jest chyba sport narodowy. Zaczęły się mokre dni, wrzesień i wszyscy wyruszyli do lasu - mówi Dariusz Kowalski z Nadleśnictwa Trzebież.
- Trochę zaczęło padać, mamy kilka takich dni. Powoli się zaczynają, ale do wysypu jeszcze chyba daleko. Wszystko zależy od wilgoci. Niestety ten rok i sierpień mieliśmy jeden z najbardziej suchych, więc może być różnie z grzybami, może być ich mało - mówi Kowalski.
Jesienny masowy wysyp grzybów zaczyna się w połowie lub w końcu września i trwa do pierwszych przymrozków. Przy dużej wilgotności, czasami niekiedy do początku grudnia.

Radio Szczecin