Kajakarskie zakończenie sezonu trwa na Stanicy Wodniackiej w Szczecinie. Był oficjalny spływ, a teraz biesiada.
Jest kociołek z zupą, są kiełbaski z grilla i desery, ale też zabawy dla dzieci a na koniec - koncert szantowy. Choć popadało, to deszcz nie zepsuł imprezy.
- O 10 wypływaliśmy z Żelechowej, drugi spływ płynął z przystani z Mścięcina. Szczęśliwie liczba kajaków na starcie i mecie się zgadzała - mówi Arkadiusz Lisiński, przewodniczący Rady Osiedla Żelechowa. - W sumie jest około 15-16 kajaków. Frekwencja dopisuje pomimo pogody. Mamy kiełbasę, warsztaty dla dzieci, nauka wiązania węzłów. Wszystko w temacie i klimacie.
- Nigdy nie pływałam. Fajne wrażenia - powiedziała jedna z młodych uczestniczek.
Impreza oficjalnie potrwa do 17, ale organizatorzy już zapowiedzieli, że się przedłuży. Wstęp jest bezpłatny.
- O 10 wypływaliśmy z Żelechowej, drugi spływ płynął z przystani z Mścięcina. Szczęśliwie liczba kajaków na starcie i mecie się zgadzała - mówi Arkadiusz Lisiński, przewodniczący Rady Osiedla Żelechowa. - W sumie jest około 15-16 kajaków. Frekwencja dopisuje pomimo pogody. Mamy kiełbasę, warsztaty dla dzieci, nauka wiązania węzłów. Wszystko w temacie i klimacie.
- Nigdy nie pływałam. Fajne wrażenia - powiedziała jedna z młodych uczestniczek.
Impreza oficjalnie potrwa do 17, ale organizatorzy już zapowiedzieli, że się przedłuży. Wstęp jest bezpłatny.

Radio Szczecin