Kolejny martwy ryś znaleziony w regionie. Pod Choszcznem, w okolicach Piasecznika odnaleziono rysicę o imieniu Cleo.
O zdarzeniu poinformowali przyrodnicy na facebookowym profilu "Powrót rysia do północno -zachodniej Polski".
Według ustaleń z danych z obroży zwierzę zginęło 20 października. Po zbadaniu ciała w szczątkach rysicy zabezpieczono kilka śrucin. We wrześniu zastrzelono jej 4-miesięcznego kociaka.
Według ustaleń z danych z obroży zwierzę zginęło 20 października. Po zbadaniu ciała w szczątkach rysicy zabezpieczono kilka śrucin. We wrześniu zastrzelono jej 4-miesięcznego kociaka.
"Trudno mówić o pomyłce, to działanie z premedytacją" - w ten sposób komentuje znalezienie kolejnego martwego rysia Magdalena Tracz z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego. Cleo, bo tak nazwano zwierzę, znaleziono w okolicach Piasecznika, pod Choszcznem. W ciele znaleziono śrut.
Rysica miała trójkę młodych, które najprawdopodobniej też nie żyją - mówi Magdalena Tracz.
- To po prostu likwidacja rysiowiej rodziny. Podejrzewamy, że w momencie, gdy pierwsza rysiczka zginęła, to również zginął ktoś z jej rodzeństwa tylko nie został odnaleziony, ponieważ matka była widziana z tylko jednym kociakiem. Teraz ten ostatni kociak nie żyje, bo to za wcześnie na samodzielność dla małego rysia - podkreśla Tracz i dodaje, że działanie niektórych osób jest niezrozumiałe.
- To są zwykle ludzie, którzy boją się o dzieci i nie dają sobie przetłumaczyć, że nie ma żadnych danych o tym, by ryś zaatakował człowieka. Oni po prostu chcą mieć wystrzyżony trawnik, przeszkadzają im jakiekolwiek zwierzęta i zakłócają ich porządek świata, w którym zwierzęta nie mają miejsca - zaznacza Magdalena Tracz.
Towarzystwo Przyrodnicze koordynuje od 5 lat projekt pod nazwą "Powrót rysia do północno-zachodniej Polski". Dzięki niemu wypuszczono na wolność 67 rysi, na świat przyszło też 44 tych zwierząt.
Rysie są pod ścisłą ochroną, za zabicie tego zwierzęcia grozi kara 30 tysięcy złotych i nawet do 3 lat więzienia.
Rysie są pod ścisłą ochroną, za zabicie tego zwierzęcia grozi kara 30 tysięcy złotych i nawet do 3 lat więzienia.

Radio Szczecin