Kolejna odsłona sporu o wybór przewodniczącego zachodniopomorskiego sejmiku.
Radni Prawa i Sprawiedliwości alarmują o groźbie paraliżu wojewódzkich instytucji: szpitali, uzdrowisk czy instytucji kultury. Platforma Obywatelska nie zamierza się wycofać.
Tymczasem PiS wyjaśnia, że po śmierci Marii Ilnickiej-Mądry powinno dojść do wyboru nowego przewodniczącego. Z kolei Biuro Obsługi Sejmiku twierdzi, że... nie trzeba.
Maria Ilnicka-Mądry jeszcze przed śmiercią pisemnie upoważniła do wykonywania obowiązków przewodniczącej radną PO, Teresę Kalinę. Tu i PiS i PO są zgodne. Jednak spór powstał, kiedy na podstawie upoważnienia Teresa Kalina zwołała sesję i zaplanowała głosowania uchwał.
To niezgodne z prawem, bo po śmierci upoważnienie traci moc, a według ustawy o samorządzie województwa obowiązki przewodniczącej powinien objąć najstarszy wiekiem radny, czyli Zygmunt Dziewguć z PSL - stwierdzili na porannej konferencji prasowej radni PiS. Ostrzegali, że sprawa może skończyć w sądzie tak, jak w przypadku szczecińskiej rady miasta i Strefy Płatnego Parkowania, czyli unieważnieniem uchwały i chaosem.
Po południu Biuro Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego opublikowało komunikat na swoim Facebooku. Według Biura przepisy ustawy o samorządzie województwa nie przewidują konieczności wyboru nowego przewodniczącego z powodu śmierci dotychczasowego - czytamy komunikacie.
Zdaniem Biura udzielone upoważnienie pozwala dalej Teresie Kalinie wykonywać obowiązki po zmarłej Marii Ilnickiej-Mądry.
Dodajmy, że komunikat Biura Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego w żaden sposób nie odnosi się do kwestii sprawy sądowej i ewentualnych jej skutków.
Tymczasem PiS wyjaśnia, że po śmierci Marii Ilnickiej-Mądry powinno dojść do wyboru nowego przewodniczącego. Z kolei Biuro Obsługi Sejmiku twierdzi, że... nie trzeba.
Maria Ilnicka-Mądry jeszcze przed śmiercią pisemnie upoważniła do wykonywania obowiązków przewodniczącej radną PO, Teresę Kalinę. Tu i PiS i PO są zgodne. Jednak spór powstał, kiedy na podstawie upoważnienia Teresa Kalina zwołała sesję i zaplanowała głosowania uchwał.
To niezgodne z prawem, bo po śmierci upoważnienie traci moc, a według ustawy o samorządzie województwa obowiązki przewodniczącej powinien objąć najstarszy wiekiem radny, czyli Zygmunt Dziewguć z PSL - stwierdzili na porannej konferencji prasowej radni PiS. Ostrzegali, że sprawa może skończyć w sądzie tak, jak w przypadku szczecińskiej rady miasta i Strefy Płatnego Parkowania, czyli unieważnieniem uchwały i chaosem.
Po południu Biuro Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego opublikowało komunikat na swoim Facebooku. Według Biura przepisy ustawy o samorządzie województwa nie przewidują konieczności wyboru nowego przewodniczącego z powodu śmierci dotychczasowego - czytamy komunikacie.
Zdaniem Biura udzielone upoważnienie pozwala dalej Teresie Kalinie wykonywać obowiązki po zmarłej Marii Ilnickiej-Mądry.
Dodajmy, że komunikat Biura Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego w żaden sposób nie odnosi się do kwestii sprawy sądowej i ewentualnych jej skutków.

Radio Szczecin