Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze - kilkuset żołnierzy 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej od miesiąca przebywa na wschodzie Polski.
Pojechali tam w ramach operacji "Bezpieczne Podlasie", która jest odpowiedzą na próbę destabilizacji sytuacji na naszej wschodniej granicy. Jak zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik, na granicę pojedzie dodatkowe dwa tysiące żołnierzy, by wspierać Straż Graniczną.
Codziennie dochodzi do kilkunastu prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy.
- Jesteśmy w gotowości, by wspomagać Straż Graniczną - mówi oficer prasowy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej major Błażej Łukaszewski. - Na razie nie dostaliśmy rozkazu, żeby wysłać kolejnych żołnierzy na granicę. Jesteśmy świadomi, że jeśli będzie taka potrzeba, to jesteśmy na to przygotowani. Być może zostali skierowani żołnierze z innych jednostek. Od nas na razie nie.
Kilkuset żołnierzy ze szczecińskiej "12" z ciężkim sprzętem na początku lipca przemieściło się w środkową i zachodnią część Podlasia.
- Obecnie stacjonują w Kolnie - mówi oficer prasowy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej major Błażej Łukaszewski. - Są to głównie zajęcia taktyczne, przemarsze, przemieszczenia, również strzelania. Żołnierze realizują tam różne działania taktyczne. Wszyscy obserwujemy, co się dzieje za wschodnią granicą i jesteśmy w gotowości na różne scenariusze. Nie da się przewidzieć tego, co się będzie działo w przyszłości.
Żołnierze 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej na wschodzie Polski będą minimum
do końca października.
Codziennie dochodzi do kilkunastu prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy.
- Jesteśmy w gotowości, by wspomagać Straż Graniczną - mówi oficer prasowy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej major Błażej Łukaszewski. - Na razie nie dostaliśmy rozkazu, żeby wysłać kolejnych żołnierzy na granicę. Jesteśmy świadomi, że jeśli będzie taka potrzeba, to jesteśmy na to przygotowani. Być może zostali skierowani żołnierze z innych jednostek. Od nas na razie nie.
Kilkuset żołnierzy ze szczecińskiej "12" z ciężkim sprzętem na początku lipca przemieściło się w środkową i zachodnią część Podlasia.
- Obecnie stacjonują w Kolnie - mówi oficer prasowy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej major Błażej Łukaszewski. - Są to głównie zajęcia taktyczne, przemarsze, przemieszczenia, również strzelania. Żołnierze realizują tam różne działania taktyczne. Wszyscy obserwujemy, co się dzieje za wschodnią granicą i jesteśmy w gotowości na różne scenariusze. Nie da się przewidzieć tego, co się będzie działo w przyszłości.
Żołnierze 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej na wschodzie Polski będą minimum
do końca października.
- Jesteśmy w gotowości, by wspomagać Straż Graniczną - mówi oficer prasowy 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej major Błażej Łukaszewski.

Radio Szczecin