Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
W sobotę wieczorem zaplanowano Galę zamknięcia 50. Ińskiego Lata Filmowego.
Przez ostatni tydzień publiczność zobaczyła kilkadziesiąt filmów, wzięła udział w koncertach, wystawach i wędrówkach krajoznawczo-botanicznych.

Widzowie oglądali też młode kino polskie, między innymi "Być kimś" Michała Toczka. Reżyser i odtwórca głównej roli Sebastian Stankiewicz przyjechali do Ińska.

Od razu poczuliśmy się tu świetnie - mówi Michał Toczek. - Dziś pływaliśmy na łódce. Wspaniałe miejsce. Dużo kinomanów i to nieprawdopodobne, że w małej miejscowości zjeżdżają się ludzie i oglądają ambitne kino, które zmusza do rozmowy.

Dużo słyszałem o tym festiwalu - mówi aktor Sebastian Stankiewicz. - Festiwal ma wspaniałą atmosferę a obok jest piękne i czyste jezioro. Jest, jak to nazywam, luźna guma, którą lubię, czyli bez nadęcia, rodzinnie. Małe krótkie wakacje, przyjemne. Super.

Gala odbędzie się dopiero wieczorem. Widzowie mają do obejrzenia dziś jeszcze kilka filmów. Między innymi na 13 zaplanowano ukraiński film „Głód" Olesia Janczuka o wielkim głodzie na Ukrainie w latach 30-tych XX wieku sztucznie wywołanym przez Stalina. Wieczorem zaplanowano pokaz "Teściów 2" Kliny Alabrudzińskiej.

Podczas Gali zakończenia zostaną przyznane Złote Rybki dla najlepszych filmów: polskiego i zagranicznego.

Pokazy nagrodzonych filmów zaplanowano w niedzielę na ostatni dzień 50. Ińskiego Lata Filmowego.
Od razu poczuliśmy się tu świetnie - mówi Michał Toczek.
Dużo słyszałem o tym festiwalu - mówi aktor Sebastian Stankiewicz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty