Nową płytą nagrobną przykryto trumny ze szczątkami Petera Gröninga, XVII-wiecznego burmistrza Stargardu, który razem z małżonką ponownie spoczął w jednej z odnowionych kaplic Kolegiaty.
Odnaleziono je podczas prac konserwacyjnych w jednej z odkrytych krypt świątyni. Szczątki wszystkich zmarłych, wydobyte przy okazji Remontu Stulecia, zostaną pochowane podczas nabożeństwa ekumenicznego w najbliższy piątek.
Rozpocznie ono uroczystości odpustowe w Kolegiacie. Ks. Janusz Posadzy, proboszcz kolegiackiej parafii przyznaje, że w ten sposób burmistrz wróci do swojej dawnej kaplicy.
- Władze naszego miasta postanowiły, że zostanie ta płyta odtworzona. Inskrypcja na niej jest w języku łacińskim. Informuje, że tutaj spoczywa burmistrz razem ze swoją małżonką. Zostały te kości jego i jego żony Margarety, przebadane pod względem genetycznym. Płytę wykonał zakład kamieniarski w Poczerninie. Wymagało to też przygotowań pewnych, choćby wykonania trumien - opowiada ks. Posadzy.
Piotr Tarnawski ze stargardzkiego Muzeum przypomina, że do zasług burmistrza należy zaliczyć ufundowanie uczelni, w której budynku mieści się dzisiaj Liceum nr I: - Ta szkoła była szkołą najważniejszą, ze znakomitymi nauczycielami, a także z bardzo zdolnymi uczniami. To był okres już rozpoczynającej się wojny trzydziestoletniej. Burmistrz na pewno wolałby rządzić w spokojniejszych czasach - dodaje Tarnawski.
W testamencie Peter Gröning zapisał sumę na utworzenie Kolegium, która w przeliczeniu na rodzimą walutę wynosiłaby 12 mln zł.
Rozpocznie ono uroczystości odpustowe w Kolegiacie. Ks. Janusz Posadzy, proboszcz kolegiackiej parafii przyznaje, że w ten sposób burmistrz wróci do swojej dawnej kaplicy.
- Władze naszego miasta postanowiły, że zostanie ta płyta odtworzona. Inskrypcja na niej jest w języku łacińskim. Informuje, że tutaj spoczywa burmistrz razem ze swoją małżonką. Zostały te kości jego i jego żony Margarety, przebadane pod względem genetycznym. Płytę wykonał zakład kamieniarski w Poczerninie. Wymagało to też przygotowań pewnych, choćby wykonania trumien - opowiada ks. Posadzy.
Piotr Tarnawski ze stargardzkiego Muzeum przypomina, że do zasług burmistrza należy zaliczyć ufundowanie uczelni, w której budynku mieści się dzisiaj Liceum nr I: - Ta szkoła była szkołą najważniejszą, ze znakomitymi nauczycielami, a także z bardzo zdolnymi uczniami. To był okres już rozpoczynającej się wojny trzydziestoletniej. Burmistrz na pewno wolałby rządzić w spokojniejszych czasach - dodaje Tarnawski.
W testamencie Peter Gröning zapisał sumę na utworzenie Kolegium, która w przeliczeniu na rodzimą walutę wynosiłaby 12 mln zł.

Radio Szczecin