Przed pomnikiem zamordowanych w grudniu 70 roku na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie złożono dziś kwiaty i zapalono znicze. Odmówiono też modlitwę za zmarłych.
- Stamtąd były strzały. Teraz to nazwiska pozapominałem, ale Ambroży został ranny też na obecnej Monte Cassino. Strasznie był załamany, bo kaleką został. Później pan, co jeździł na wózku, on zmarł, ale jeździł zawsze co roku pod bramę. Też pracował jako monter na kadłubowni. - wspomina jeden z uczestników Grudnia'70.
Co roku w tym miejscu cmentarza, gdzie jest najwięcej pochowanych ofiar Grudnia, kwiaty składają członkowie Stowarzyszenia Grudzień 70 Styczeń 71.
- Co roku chodzimy. Tylko tutaj, bo tu pochowany jest Eugeniusz Błażewicz, Stefan Stawicki, Jadwiga Kowalczyk czy Zygmunt Toczek. Trzeba pamiętać, przede wszystkim, bo będzie źle, jak zapomnimy - mówi jeden z członków stowarzyszenia.
Jan Mordasiewicz, pracownik Stoczni Szczecinskiej, przypomina, że za rozmowy o wydarzeniach grudniowych w Polsce Ludowej można było stracić pracę.
- Wtedy za takie rozmowy można było ponieść bardzo poważne konsekwencje, od razu wyrzucano z pracy.
Na Cmentarzu Centralnym jest pochowanych 13 z 16 osób zabitych przez wojsko i milicję 17 grudnia 1970 roku. Na grobach pozostałych też zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze. Zadbają o to pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej.
Co roku w tym miejscu cmentarza, gdzie jest najwięcej pochowanych ofiar Grudnia, kwiaty składają członkowie Stowarzyszenia Grudzień 70 Styczeń 71.
- Co roku chodzimy. Tylko tutaj, bo tu pochowany jest Eugeniusz Błażewicz, Stefan Stawicki, Jadwiga Kowalczyk czy Zygmunt Toczek. Trzeba pamiętać, przede wszystkim, bo będzie źle, jak zapomnimy - mówi jeden z członków stowarzyszenia.
Jan Mordasiewicz, pracownik Stoczni Szczecinskiej, przypomina, że za rozmowy o wydarzeniach grudniowych w Polsce Ludowej można było stracić pracę.
- Wtedy za takie rozmowy można było ponieść bardzo poważne konsekwencje, od razu wyrzucano z pracy.
Na Cmentarzu Centralnym jest pochowanych 13 z 16 osób zabitych przez wojsko i milicję 17 grudnia 1970 roku. Na grobach pozostałych też zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze. Zadbają o to pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej.

Radio Szczecin