Nasze badania pomogą leczyć karpie oraz sprawią, że będą smaczniejsze. Blisko 50 000 złotych otrzymał naukowiec z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, na badanie nad poprawą stanu wody w stawach karpiowych.
To pierwszy taki program w Polsce - mówi dr inż. Piotr Eljasik z ZUT.
- Na początku chcemy zbadać, w jakiej w ogóle wodzie żyje karp. Następnie chcemy mu - mówiąc kolokwialnie - pomóc w tym, żeby rósł lepiej, smakował lepiej na naszych stołach i żeby po prostu żyło mu się lepiej. żeby był wolny od patogenów, które niejednokrotnie go atakują - mówi Eljasik.
Karp jest dość trudną w hodowli rybą, tylko 20 procent dożywa wieku w którym mogą trafić na stół.
- Karp jest bardzo tradycyjną rybą w hodowli. Jest hodowana w cyklu trzyletnim, więc zanim trafi na nasz stół mijają 3 lata w hodowli. Z wielokrotnym przenoszeniem z jednego stawu do drugiego, z zimowaniem. Powiedziałbym, że jest trudna. Natomiast dla hodowców, którzy robią to przez całe życie, jest to po prostu chleb powszedni - mówi dr inż. Piotr Eljasik z ZUT.
Polska jest drugim co do wielkości producentem karpi w Europie. Rocznie odławiamy 18 tysięcy ton tej ryby.
- Na początku chcemy zbadać, w jakiej w ogóle wodzie żyje karp. Następnie chcemy mu - mówiąc kolokwialnie - pomóc w tym, żeby rósł lepiej, smakował lepiej na naszych stołach i żeby po prostu żyło mu się lepiej. żeby był wolny od patogenów, które niejednokrotnie go atakują - mówi Eljasik.
Karp jest dość trudną w hodowli rybą, tylko 20 procent dożywa wieku w którym mogą trafić na stół.
- Karp jest bardzo tradycyjną rybą w hodowli. Jest hodowana w cyklu trzyletnim, więc zanim trafi na nasz stół mijają 3 lata w hodowli. Z wielokrotnym przenoszeniem z jednego stawu do drugiego, z zimowaniem. Powiedziałbym, że jest trudna. Natomiast dla hodowców, którzy robią to przez całe życie, jest to po prostu chleb powszedni - mówi dr inż. Piotr Eljasik z ZUT.
Polska jest drugim co do wielkości producentem karpi w Europie. Rocznie odławiamy 18 tysięcy ton tej ryby.

Radio Szczecin