Wszczął awanturę u swojej koleżanki, po czym zdemolował jej mieszkanie - teraz spędzi siedem lat za kratami.
Do zdarzenia doszło w centrum Szczecina. Właścicielka mieszkania zmuszona była - w tej sytuacji - poprosić o pomoc mundurowych.
- Miał to być jej były kolega, który krzycząc niszczył kolejne elementy wyposażenia łącznie z drzwiami i oknami. Kobieta w tym czasie przebywała z dzieckiem u sąsiada. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie zastali awanturnika natomiast pokrzywdzona podała jego rysopis. Patrol pojechał przeszukać przyległe uliczki i miejsca, w których może przebywać poszukiwany przez nich mężczyzna. Po chwili patrol odnalazł osobę odpowiadającą rysopisowi sprawcy - relacjonuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, młodszy aspirant Paweł Pankau.
Finalnie okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.
- Miał to być jej były kolega, który krzycząc niszczył kolejne elementy wyposażenia łącznie z drzwiami i oknami. Kobieta w tym czasie przebywała z dzieckiem u sąsiada. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie zastali awanturnika natomiast pokrzywdzona podała jego rysopis. Patrol pojechał przeszukać przyległe uliczki i miejsca, w których może przebywać poszukiwany przez nich mężczyzna. Po chwili patrol odnalazł osobę odpowiadającą rysopisowi sprawcy - relacjonuje rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, młodszy aspirant Paweł Pankau.
Finalnie okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.

Radio Szczecin