Szpitalny złodziej w rękach szczecińskich policjantów - kradł w kilkunastu miastach w kraju. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.
Podszywał się pod osobę odwiedzającą, dalekiego krewnego, a nawet personel medyczny - w taki sposób dostawał się na teren szpitali. Często też podchodził do śpiącego pacjenta, zabierał pieniądze i inne wartościowe rzeczy z jego szafki, czy torebki, po czym wychodził. Dodatkowym „atutem” złodzieja była jego aparycja i wygląd zewnętrzny starszego, elokwentnego mężczyzny.
To nie wzbudzało żadnych podejrzeń. Do czasu, aż nie został zauważony przez personel po zgłoszeniu pacjentki, która nie dała się okraść. Sprawca został szybko zidentyfikowany, namierzony i zatrzymany. Decyzją sądu trafił do aresztu, a teraz policjanci poszukują osób, które zostały poszkodowane między 24 listopada ubiegłego roku a końcem stycznia tego roku. Osoby te proszone są o kontakt z policją.
To nie wzbudzało żadnych podejrzeń. Do czasu, aż nie został zauważony przez personel po zgłoszeniu pacjentki, która nie dała się okraść. Sprawca został szybko zidentyfikowany, namierzony i zatrzymany. Decyzją sądu trafił do aresztu, a teraz policjanci poszukują osób, które zostały poszkodowane między 24 listopada ubiegłego roku a końcem stycznia tego roku. Osoby te proszone są o kontakt z policją.

Radio Szczecin