Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Tomasz C., drugi ze sprawców brutalnego pobicia ukraińskiej pary we Wrocławiu, spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury, ponieważ w jego opinii istnieje zagrożenie, że na wolności mężczyzna mógłby mataczyć lub unikać odpowiedzialności karnej.
Mężczyzna częściowo przyznał się do winy, ale jego wyjaśnienia odbiegają od materiału zgromadzonego w śledztwie - powiedziała prokurator Beata Łęcka.

- Twierdzi, że żałuje, przeprasza pokrzywdzonych. Chciał pomóc koledze, który w jego ocenie w tamtym momencie był w niebezpieczeństwie. No i zareagował, nie myśląc. Twierdzi, że nie wiedział, jakiej narodowości są te osoby. Kobiety nie uderzył, tylko ewentualny jego atak był skierowany na mężczyznę - poinformowała Łęcka.

Radca prawny Olaf Malinowski, reprezentujący obu zatrzymanych, powiedział, że decyzja sadu o areszcie była w znacznej mierze spowodowana naciskiem medialnym.

- Decyzja wydaje mi się mocno uzasadniona natężeniem medialnym, które powstało wokół tej sprawy. Oczywiście się z tą decyzją nie zgadzamy. Będziemy na pewno w tej sprawie składać zażalenie tych okoliczności, na które powołał się sąd. Nie będę oczywiście w całości przytaczał tego postanowienia, natomiast nie w całości uzasadniają wystąpienie tych przesłanek tzw. szczególnych do zastosowania tego najsurowszego wobec Pana Tomasza M. Środka - wyjaśnił Malinowski.

Wcześniej został aresztowany drugi podejrzany, Adam C. W jego przypadku na decyzje sądu wpłynęła wcześniejsza karalność i to, że działał w tak zwanym powrocie do przestępstwa. Był już karany za przestępstwa przeciwko mieniu i zdrowiu, a także za udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Edycja tekstu: Michał Tesarski
Mężczyzna częściowo przyznał się do winy, ale jego wyjaśnienia odbiegają od materiału zgromadzonego w śledztwie - powiedziała prokurator Beata Łęcka.
Radca prawny Olaf Malinowski, reprezentujący obu zatrzymanych, powiedział, że decyzja sadu o areszcie była w znacznej mierze spowodowana naciskiem medialnym.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty