Co najmniej kilka osób zginęło pod gruzami centrum handlowego w Kumamoto na południu Japonii. Takie informacje przekazała miejscowa policja. Prefekturę Kumamoto nawiedziło trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1.
W liczącym 700 tysięcy mieszkańców Kumamoto, stolicy prefektury o tej samej nazwie, trwa akcja ratownicza i szacowanie strat. Ratownicy starają się dotrzeć do osób uwięzionych w zawalonej konstrukcji centrum handlowego.
W jednej z fabryk doszło do zawalenia się komina. Lokalne media podają, że także tam pod gruzami mogą być ludzie. Premier Japonii Sanae Takaichi zaapelowała do mieszkańców terenów najbardziej narażonych na wstrząsy wtórne o udanie się do centrów ewakuacyjnych. Dotyczy to około 300 tysięcy osób.
Trwa dogaszanie pożarów, które są następstwem trzęsienia. W regionie zawaleniu uległo wiele mostów, przerwane zostały drogi. Wstrzymana została komunikacja kolejowa i lotnicza. Dekadę temu ten sam region także nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Zginęło wówczas 275 osób, a ponad 2700 zostało rannych.
W jednej z fabryk doszło do zawalenia się komina. Lokalne media podają, że także tam pod gruzami mogą być ludzie. Premier Japonii Sanae Takaichi zaapelowała do mieszkańców terenów najbardziej narażonych na wstrząsy wtórne o udanie się do centrów ewakuacyjnych. Dotyczy to około 300 tysięcy osób.
Trwa dogaszanie pożarów, które są następstwem trzęsienia. W regionie zawaleniu uległo wiele mostów, przerwane zostały drogi. Wstrzymana została komunikacja kolejowa i lotnicza. Dekadę temu ten sam region także nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Zginęło wówczas 275 osób, a ponad 2700 zostało rannych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin