Wzdłuż jeziora Rusałka w szczecińskim Parku Kasprowicza na ławkach można usiąść, ale oprzeć się - już niekoniecznie. Ławki były niebezpieczne, więc miasto zrobiło szybki remont po swojemu i... zabrało oparcia.
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie są zachwyceni.
- Tragiczne, moim zdaniem to nie są ławki. Pomsty do nieba wołają, okropnie. - Myślę, że Szczecin mógłby dołożyć troszeczkę, żeby jednak podbić renomę tego miejsca. - Kiepsko to wygląda. Widocznie ktoś płołamał. - Ławka to powinna być prosta, z oparciem, a nie połamane, bez oparć. - Widać, że już rośnie na nich mech. Tu jest strasznie. Ta aleja, począwszy od początku zaniedbana - mówią mieszkańcy.
- Na nowe ławki na razie nie ma pieniędzy - tłumaczy Paulina Łątka z Urzędu Miasta w Szczecinie. - Wystawały tam różnego rodzaju elementy, ostre zakończenia, więc ławki zostały doprowadzone do takiego stanu, w którym można z nich w miarę bezpiecznie korzystać. Oczywiście dostrzegamy potrzebę wymiany tych ławek na nowe, co będzie możliwe jednak dopiero po pozyskaniu odpowiednich funduszy.
Miasto zapowiada, że chce wymienić wszystkie zniszczone ławki. W tej części parku jest ich ponad 50, nie podaje jednak terminu.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Tragiczne, moim zdaniem to nie są ławki. Pomsty do nieba wołają, okropnie. - Myślę, że Szczecin mógłby dołożyć troszeczkę, żeby jednak podbić renomę tego miejsca. - Kiepsko to wygląda. Widocznie ktoś płołamał. - Ławka to powinna być prosta, z oparciem, a nie połamane, bez oparć. - Widać, że już rośnie na nich mech. Tu jest strasznie. Ta aleja, począwszy od początku zaniedbana - mówią mieszkańcy.
- Na nowe ławki na razie nie ma pieniędzy - tłumaczy Paulina Łątka z Urzędu Miasta w Szczecinie. - Wystawały tam różnego rodzaju elementy, ostre zakończenia, więc ławki zostały doprowadzone do takiego stanu, w którym można z nich w miarę bezpiecznie korzystać. Oczywiście dostrzegamy potrzebę wymiany tych ławek na nowe, co będzie możliwe jednak dopiero po pozyskaniu odpowiednich funduszy.
Miasto zapowiada, że chce wymienić wszystkie zniszczone ławki. W tej części parku jest ich ponad 50, nie podaje jednak terminu.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Ławki były niebezpieczne, więc miasto zrobiło szybki remont po swojemu i... zabrało oparcia. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, nie są zachwyceni.

Radio Szczecin