Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego IŁ-20 - poinformował wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
40 kilometrów na północ od Ustki polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej".
Do poprzedniego incydentu nad Bałtykiem doszło w poniedziałek przed południem, 30 kilometrów na północ od Łeby. Polskie myśliwce przechwyciły wtedy rosyjskiego Iła-20. W tamtym przypadku również nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni nad akwenem.
Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego IŁ-20. 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Nie doszło do naruszenia… pic.twitter.com/UoIsUYm7mx
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) September 3, 2026

Radio Szczecin