Mamy dobre wiadomości o człowieku, którego historię śledzi od 6 lat cała Polska. W wigilijny wieczór młody Szczecinianin Jakub Znojek podjął heroiczną próbę uniemożliwienia jazdy pijanemu kierowcy. Niestety, przypłacił ten bohaterski czyn utratą zdrowia.
- Kuba chodzi, Kuba mówi, Kuba samodzielnie połyka. Też tutaj nie dawali nam żadnej szansy, że będzie mógł połykać, będzie mógł gryźć. Udało się. Udało się to wszystko dzięki rehabilitacji - podkreśla mama Jakuba.
To głównie rehabilitacja mowy i ruchu, ale nie tylko - dopowiada Jakub.
- A teraz dodatkowo ćwiczę na siłowni i wzmacniam mięśnie, i też koordynację, i stabilizację - mówi Jakub.
Zapytany, czy po 6 latach bólu, wyrzeczeń, nadludzkiej pracy nad sobą, widząc pijanego kierowcę siadającego za kierownicą, zrobiłby to samo, Jakub odpowiada.
- Zachowałbym się zupełnie inaczej. Zadzwonił na policję i czekał, aż oni przyjadą i zareagują - dodaje Jakub.
Twierdzi, że trzeba reagować na zło, ale należy to robić z głową. Jakub walczy o usamodzielnienie się, marzy też o studiach. Myśli o kierunku - rehabilitacja. Wie na ten temat więcej niż ktokolwiek inny. Marzenia Jakuba Znojka można wspomóc przez wpłaty na siepomaga.pl.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin