"Zaostrzenie kar nie przynosi efektu, chodzi o rozliczanie każdego nieprawidłowego zachowania". Tak Filip Grega - ekspert ruchu drogowego - w „Popołudniowej Rozmowie Radia Szczecin” skomentował wypadek w Sokolnikach Suchych i podkreślił, że takie zdarzenia najczęściej wynikają z winy ludzkiej.
Zdaniem eksperta, kierowcy muszą zrozumieć, że najwyższą karą, jaką mogą realnie ponieść za łamanie przepisów w tej sytuacji, jest śmierć w wyniku wypadku. - Za nieprawidłowy przejazd przez przejazd kolejowy może być orzeczona kara śmierci bez możliwości złożenia apelacji, tu i teraz. Więc jeżeli tego kierowcy nie zrozumieją, to dalej będzie tak się działo - uważa Filip Grega.
W środę przed południem na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z pociągiem osobowym relacji Lublin-Szczecin. W wyniku zdarzenia, zmarła jedna z pasażerek, a 20 osób odniosło obrażenia.

Radio Szczecin
