Maszyniści zapowiedzieli przeprowadzenie w piątek ogólnopolskiego protestu. Szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że będzie namawiał maszynistów do rezygnacji z akcji.
Czekamy na zaproszenie. Przez sekretarza stanu odpowiedzialnego za kolej byliśmy traktowani jak intruzi - powiedział Polskiemu Radiu RDC Leszek Miętek, szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.
- Jakiekolwiek rozmowy jak były to z ministrem Dariuszem Klimczakiem i na takie rozmowy liczę. Zresztą pan minister się wypowiada również publicznie, że jest na to otwarty. Chciałbym takich rzeczowych rozmów, które zidentyfikują najpilniejsze problemy związane z bezpieczeństwem i określą szybkie ścieżki neutralizacji tych problemów - poinformował Miętek.
Za kwestie kolei i bezpieczeństwa odpowiada jednak nie tylko ten resort - podkreślał Leszek Miętek. To całe grono ludzi i mamy pierwszy odzew - powiedział Polskiemu Radiu RDC.
- Jest reakcja prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Rozmawiałem z nim i jest zaproszenie na spotkanie Komisji Bezpieczeństwa na środę. Czyli już jakieś propozycje rozmów, bo przecież za bezpieczeństwo nie odpowiada tylko minister infrastruktury. To odpowiadają i parlamentarzyści, i Urząd Transportu Kolejowego - dodał Miętek.
Planowany na piątek protest to reakcja na śmiertelny wypadek w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy w woj. mazowieckim. Pasażerowie muszą się liczyć z utrudnieniami. Pociągi będą pokonywać przejazdy kolejowe z bezpieczną prędkością 20 kilometrów na godzinę.
Związkowcy przekazali, że tylko w tym roku na kolei doszło do 130 wypadków.
- Jakiekolwiek rozmowy jak były to z ministrem Dariuszem Klimczakiem i na takie rozmowy liczę. Zresztą pan minister się wypowiada również publicznie, że jest na to otwarty. Chciałbym takich rzeczowych rozmów, które zidentyfikują najpilniejsze problemy związane z bezpieczeństwem i określą szybkie ścieżki neutralizacji tych problemów - poinformował Miętek.
Za kwestie kolei i bezpieczeństwa odpowiada jednak nie tylko ten resort - podkreślał Leszek Miętek. To całe grono ludzi i mamy pierwszy odzew - powiedział Polskiemu Radiu RDC.
- Jest reakcja prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Rozmawiałem z nim i jest zaproszenie na spotkanie Komisji Bezpieczeństwa na środę. Czyli już jakieś propozycje rozmów, bo przecież za bezpieczeństwo nie odpowiada tylko minister infrastruktury. To odpowiadają i parlamentarzyści, i Urząd Transportu Kolejowego - dodał Miętek.
Planowany na piątek protest to reakcja na śmiertelny wypadek w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy w woj. mazowieckim. Pasażerowie muszą się liczyć z utrudnieniami. Pociągi będą pokonywać przejazdy kolejowe z bezpieczną prędkością 20 kilometrów na godzinę.
Związkowcy przekazali, że tylko w tym roku na kolei doszło do 130 wypadków.

Radio Szczecin