40-osobowa grupa bliskich osób poszkodowanych w katastrofie drogowej pod Berlinem wróciła w nocy do Złocieńca. Dziś do Polski wróci też 5 osób najlżej rannych w wypadku.
- Płaczemy jak bobry z radości, że my żyjemy, idę na mszę podziękować, bo to mój najlepszy kolega - mówią ci, którzy czekali z nadzieją na dobre wieści o swoich znajomych.
Do tej pory do kraju wróciło siedem najlżej poszkodowanych osób. Dziś wraca kolejnych pięcioro. - Firma ubezpieczeniowa staje na wysokości zadania - mówi wicewojewoda zachodniopomorski Andrzej Chmielewski. - Proponuje transport chorych. Dziś trzy najlżej ranne osoby wracają transportem uprzywilejowanym, jedna osoba, wróci z obsługą medyczną, a jedna ma wrócić transportem, który zapewni pozycję leżącą. W piątek wróci następna osoba. Proponujemy wszystkich przewieźć do szpitala w Szczecinie, skąd będą rozwożeni do innych szpitali.
- Dwie osoby lżej ranne będą leczone w szpitalu w Zdunowie - mówi dyrektor szpitala Tomasz Grodzki. - Zrobimy wszystko, aby pacjenci szybko wrócili do zdrowia.
Osiem osób poszkodowanych w wypadku autokarowym pod Berlinem nadal jest w ciężkim stanie, stan dwóch osób lekarze określają jako krytyczny. Jedna z nich jest w śpiączce.
W Urzędzie Miasta od rana leży księga kondolencyjna - mówi Leszek Modrzakowski, sekretarz gminy. - O 12 dwuminutową ciszą zaznaczymy jako akt żałoby i współczucia oddanie kondolencji przez wszystkich mieszkańców miasta i gminy Złocieniec dla rodzin ofiar szczególnie tych, którzy stracili swoich najbliższych. W Urzędzie Stanu Cywilnego będzie wyłożona księga kondolencyjna, gdzie wszyscy, którzy będą chcieli połączyć się w bólu mogą dokonywać wpisów.
O 18 w Złocieńcu odbędzie się msza św. w intencji powrotu do zdrowia poszkodowanych i tych, którzy zginęli.

Radio Szczecin