Pasy bezpieczeństwa mogły uratować pasażerów autobusu, który rozbił się pod Berlinem - uważa biegły sądowy w zakresie wypadków drogowych.
Według Jacka Poka, należałoby zmienić przepisy tak, by przewoźnicy wykorzystywali tylko autokary z pasami bezpieczeństwa. - Sądzę, że dobrym rozwiązaniem byłoby dać 3 lata na wymianę sprzętu na nowy, aby właściciele firm posiadających autobusy turystyczne wymienili je na autobusy lepiej wyposażone - mówi Pok.
Niemiecka prokuratura w Poczdamie wszczęła śledztwo w sprawie niemyślnego zabójstwa. W wypadku polskiego autokaru pod Berlinem zginęło 13 osób, a 29 zostało rannych.
Zeznania świadków i informacje policji wskazują na to, że do wypadku doszło, gdy na autostradę wjechał osobowy mercedes, kierowany przez 37-letnią kobietę. Kobieta nie zachowała ostrożności i uderzyła w polski autobus. Jego kierowca, chcąc uniknąć wypadku, uderzył w filar wiaduktu.

Radio Szczecin
