Zalane piwnice i stan strychu przy ul.Wiszesława
Słuchaczka pisze:
Piszę do Państwa, bo już nie wiem, co mam robić.
Od paru lat mieszkam w jednej z kamienic przy ulicy Wiszesława 19 w Szczecinie. W kamienicy tej znajdują się zarówno mieszkania komunalne, jak i własnościowe a zarządcą jest firma AGBIL. Niestety kamienica jest w strasznie opłakanym stanie. Zarówno klatka schodowa, piwnice jak i strych wymagają generalnego remontu. Niestety, zarządca prawie nic nie robi - mimo, że płacimy czynsz. W ubiegłym roku wstawił (na prośbę mieszkańców) drzwi i również za sprawą mieszkańców przyłączył nas do kanalizacji.Dwa lata temu interwencyjnie został naprawiony dach, bo lała się woda do mieszkań osób mieszkających na ostatniej kondygnacji. Oczywiście AGBIL pieniądze z funduszu remontowego (i to nie małe) ściągnął z konta, a woda jak leciała z dachu, tak leci do tej pory. Na strychu mieszkańcy aby uniknąć wlewania wody do mieszkań porozkładali miski, ale to mało daje. Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za tą fuszerkę, a my musimy cały czas pilnować, aby miski się nie przelały! Mało tego jak pada deszcz to na parterze zbiera się woda i cały parter i piwnice są zalane. Na dodatek wczoraj zalało nam całe piwnice i straciliśmy wszystko co w nich mieliśmy. Cały opał, jaki przeznaczony był na zimę został zalany. Proszę o pomoc.
Dziękuję i pozdrawiam!
Słuchaczka pisze:
Piszę do Państwa, bo już nie wiem, co mam robić.
Od paru lat mieszkam w jednej z kamienic przy ulicy Wiszesława 19 w Szczecinie. W kamienicy tej znajdują się zarówno mieszkania komunalne, jak i własnościowe a zarządcą jest firma AGBIL. Niestety kamienica jest w strasznie opłakanym stanie. Zarówno klatka schodowa, piwnice jak i strych wymagają generalnego remontu. Niestety, zarządca prawie nic nie robi - mimo, że płacimy czynsz. W ubiegłym roku wstawił (na prośbę mieszkańców) drzwi i również za sprawą mieszkańców przyłączył nas do kanalizacji.Dwa lata temu interwencyjnie został naprawiony dach, bo lała się woda do mieszkań osób mieszkających na ostatniej kondygnacji. Oczywiście AGBIL pieniądze z funduszu remontowego (i to nie małe) ściągnął z konta, a woda jak leciała z dachu, tak leci do tej pory. Na strychu mieszkańcy aby uniknąć wlewania wody do mieszkań porozkładali miski, ale to mało daje. Nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za tą fuszerkę, a my musimy cały czas pilnować, aby miski się nie przelały! Mało tego jak pada deszcz to na parterze zbiera się woda i cały parter i piwnice są zalane. Na dodatek wczoraj zalało nam całe piwnice i straciliśmy wszystko co w nich mieliśmy. Cały opał, jaki przeznaczony był na zimę został zalany. Proszę o pomoc.
Dziękuję i pozdrawiam!

Radio Szczecin