Szczecin stał się przestrzenią debaty o kulturze, jej roli i kierunkach rozwoju. Kulturze w ogóle i kulturze w wydaniu szczecińskim, czy szerzej – zachodniopomorskim.
„Kultura Wolności” to inicjatywa oddolna, wynikająca z potrzeby wyjścia poza ciągle powtarzalne diagnozy. Pomysłodawcą forum był szczeciński raper, Adam Łona Zieliński. Ale jest to efekt wspólnych działań następujących podmiotów: Fundacja Generator Sztuki, TRAFO Trafostacja Sztuki Szczecin, Teatr Lalek "Pleciuga" w Szczecinie, Kinomotiv, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, Miejski Ośrodek Kultury w Szczecinie, Lokatorne, Freedom Gallery, Ośrodek Teatralny Kana, Akademia Sztuki w Szczecinie, Ogrody Śródmieście, Łona.
mecenasi: MARINA DEVELOPER CALBUD Grupa Eryk, Megaton.
Patronami medialnymi wydarzenia są: Radio Szczecin, wSzczecinie oraz Prestiż magazyn szczeciński.
mecenasi: MARINA DEVELOPER CALBUD Grupa Eryk, Megaton.
Patronami medialnymi wydarzenia są: Radio Szczecin, wSzczecinie oraz Prestiż magazyn szczeciński.
Kongres otworzył list od pisarki, Noblistki, Olgi Tokarczuk. Oto fragment:
Drodzy zwolennicy i uczestnicy Kultury Wolności,
piszę do Was nie tylko w swoim imieniu. Reprezentuję również naszego wspólnego kolegę. Jeszcze go nie znacie, ale ja już zdążyłam się z nim zaprzyjaźnić. Ucieleśnia on bowiem ideę niezwykle mi bliską: symbolizuje i pozwala zwerbalizować intuicję, że mieszkańcy Ziem Zachodnich, poszukując definicji, która pozwoliłaby im w nowy sposób kreować rzeczywistość, definicji, którą zwykło się – nieco nieporadnie – nazywać tożsamością, niewiele się od siebie w tych poszukiwaniach różnią. Kolega ten nazywa się Szczecław Wrocin. Szczecław uosabia pewną fundamentalną społeczną przemianę. By zostać dobrze zrozumianą, pozwolę sobie przywołać własne słowa sprzed niespełna dwóch miesięcy.
W grudniu zeszłego roku na kongresie „Tu jest Polska” w Wałbrzychu mówiłam o ludziach tych ziem tak: „(…) w trzecim, czwartym pokoleniu stało się coś (…) zdumiewającego. Ta mieszanka ludów, które przybyły na Ziemie Zachodnie po wojnie, ten tygiel językowy, kulturowy, religijny, mentalny, w głębokich procesach zbiorowej świadomości wykształcił własny rodzaj tożsamości, niechętny politycznej, komunistyczno-nacjonalistycznej propagandzie i zmęczony jej pracą. (…) Wspólnota, która wykuwała się tutaj od podstaw, od «Prawa i pięści», wykonała imponującą pracę, nadając narzuconemu eksperymentowi społecznemu własną twarz i charakter, nie godząc się na maskę, którą próbowano jej nałożyć przemocą. Potężne siły odrodzenia, odnowy, asymilacji, optymizmu i twórczego nastawienia do życia sprawiły, że z osobliwej mieszaniny ludów, chodzącej po ulicach tych miast osiemdziesiąt lat temu, powstało spójne w swojej pasji, otwarte społeczeństwo Polaków i Europejczyków. Ludzi u siebie”.
Chcielibyśmy ze Szczecławem dodać dzisiaj coś do tych słów. Otóż ta wspólnota nigdy by nie powstała i nie była tak wyrazista, gdyby nie kultura i ludzie kultury. To oni właśnie, to my, kształtowaliśmy wrażliwość społeczną, diagnozowaliśmy najważniejsze problemy i nie baliśmy się o nich głośno mówić, równocześnie – podczas aktu twórczego – przebijając głowami horyzont w ciszy i w samotności. Stawaliśmy w obronie różnorodności, wolności, równości. Zmienialiśmy perspektywy, opowiadaliśmy widzialne i niewidzialne światy, nie oglądając się na szarą i bezwzględną rzeczywistość i jej ograniczenia.
I wciąż to robimy. Jednocześnie mierzyliśmy się nieustannie i mierzymy wciąż z materią codzienności, która zdaje się nie zauważać naszej roli, a w najlepszym wypadku bagatelizować ją i umniejszać jej znaczenie. Dziwną substancją rozlewaną wokół, syczącą, że są rzeczy ważniejsze, że są sprawy istotniejsze, że dopiero gdy się z nimi uporamy, przyjdzie czas na kulturę i jej właściwą społeczną obecność.
W Trafostacji Sztuki, Filharmonii, na Zamku Książąt Pomorskich, w Słowianinie i wielu innych miejscach toczyły się ważne rozmowy. Pierwsza z nich, poprzedzająca forum, nosiła tytuł "Kultura Wolności - Wolność Kultury" odbyła się w czwartek na dworu PKP.
Jednym z gości "Kultury Wolności" był reportażysta, autor głośnej książki "Odrzania" - Zbigniew Rokita.
Do tematu "Kultury Wolności" będziemy wracać. Warto posłuchać wszystkich debat.


Radio Szczecin