Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Eryk Lipiński, Henryk Tomaszewski, Jan Lenica, Jan Młodożeniec czy Franciszek Starowieyski - nazwiska polskich artystów plastyków są na świecie tak samo popularne jak nazwiska polskich literatów.

Co oznacza określenie "polska szkoła plakatu", jakie są źródła i historia tego fenomenu? O tym wszystkim można przeczytać w albumie „Oto sztuka polskiego plakatu”. To 600-stronicowa książka, zawierająca 1724 reprodukcje, prace kilkuset artystów, przedstawiające dzieje polskiej tradycji graficznej - od pierwszych ośrodków drukarskich w Krakowie, przez polską szkołę plakatu, do poetyckiego i anarchizującego plakatu młodego pokolenia.

Z Dorotą Folgą-Januszewską o albumie "Oto sztuka polskiego plakatu", który ukazał się nakładem wydawnictwa "Bosz", rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Przez wiele lat, w czasach PRL-u niedzielny program telewizyjny kojarzył się z sygnałem programu dla dzieci i młodzieży. Piejący kogut, punktualnie o godzinie 9.00, rozpoczynał Teleranek. Jednak w niedzielę 13 grudnia 1981 roku, zabrakło zarówno tego dźwięku, jak programu. Na ekranie pojawił się wówczas generał Wojciech Jaruzelski, który ogłosił wprowadzenie w Polsce stanu wojennego.

O tym, jak żyło się w tym czasie nad Wisłą i Odrą, pisze Anna Mieszczanek w książce "Dzień bez Teleranka". To, co wtedy się działo, opisuje z perspektywy "zwykłych ludzi". Wśród bohaterów opowieści są: Jerzy - informatyk ze Słupska, Początkująca Dziennikarka, Maciek Falkowski - początkujący reżyser filmowy, Mariusz - goniec, Maria - działaczka Rolniczej Solidarności. I jeszcze inni, studenci, pracownicy naukowi i robotnicy. Aresztujący i aresztowani. Ludzie stojący po obu stronach barykady.

Z autorką rozmawia Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
W tym roku mija ćwierć wieku od pierwszego wydania "Zapisków z nocnych dyżurów" i 25 lat od przyznania Jackowi Baczakowi prestiżowej Nagrody im. Kościelskich. "Zapiski", z entuzjastycznym posłowiem prof. Jana Błońskiego, ukazały się po raz pierwszy w połowie lat 90. XX wieku wywołując duże zainteresowanie krytyki literackiej i liczne dyskusje. Po latach scena komentatorów się spolaryzowała: jedni wiedzieli w Baczaku apologetę szczególnego rodzaju pisarstwa, które wykracza poza literaturę, inni zaś autora jednej książki, który zawiódł pokładane w nim nadzieje.

"Zapiski z nocnych dyżurów" - czytamy w opisie wydawniczym - to "poruszająca opowieść o starości, chorobie i śmierci" i zarazem "pierwsza w Polsce książka wprowadzająca do literatury tematykę Domu Pomocy Społecznej. [...] Bohater zmaga się z tym, co niewyrażalne. I próbuje pokazać to, co dotychczas głęboko skrywane, zepchnięte do świata tabu. Opisuje świat Domu Pomocy Społecznej, zakładu dla nieuleczalnie chorych, jako miejsce cierpienia, odchodzenia, samotności".

Wznowienie książki w nowej edycji i z posłowiem prof. Dariusza Czai ukazało się w Wydawnictwie Wolno.

Z Jackiem Baczakiem rozmawia Konrad Wojtyła.

fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"O takim średniowieczu nikt jeszcze nie pisał" - to zdanie promujące książkę Mai Iwaszkiewicz "Świnia na sądzie ostatecznym". Rzeczywiście o średniowieczu - choć napisano wiele - to rzadko wspomina się tam o zwierzętach.

Z badań historyczki sztuki i mediewistyki zakochanej w kulturze średniowiecznej i odszyfrowywaniu jej tajemniczego języka symboli odnajdujemy zaskakujące dla przeciętnego znawcy dziejów informacje. Ma się wrażenie, że w średniowieczu traktowano i postrzegano zwierzęta nieco inaczej niż dziś. Rozumiano, że one czują i myślą, i że powinny być odpowiedzialne za swoje czyny.

Maja Iwaszkiewicz była gościem tegorocznych "Cieni zapomnianych kultur" w Kołbaczu.
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
W ubiegłym roku z okazji 40-lecia Sierpnia '80 na placu Solidarności w Szczecinie stanęła wystawa zatytułowana "1980. Jedno plemię". Kuratorka Agnieszka Kuchcińska-Kurcz pracując nad ekspozycją jednocześnie przygotowała związaną z tamtymi wydarzeniami publikację, o takim samym tytule. Książka opowiada o szesnastu wyjątkowych miesiącach w Polsce, kiedy powstał największy ruch społeczny w skali świata - "Solidarność". Ramy czasowe zakreślają protesty, które rozpoczęły się latem 1980 roku oraz stan wojenny, wprowadzony w grudniu 1981. Wiodącym motywem publikacji są wydarzenia w Szczecinie, a także na Pomorzu Zachodnim, zaprezentowane na tle wydarzeń ogólnopolskich.
W minioną środę (15 września 2021 roku) w Muzeum Narodowym w Szczecinie - Centrum Dialogu Przełomy odbyła się promocja książki połączona ze spotkaniem autorskim.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Przez „The Economist” uznana za jedną z najlepszych książek roku. Opowiada historię potęgi dynastii Guccich oraz jej niezwykły upadek. W Polsce książka „Dom Gucci. Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku” od wielu tygodni jest na pierwszych miejscach list bestsellerów.
W listopadzie na ekranach kin ma się pojawić film na podstawie opowieści Sary Gay Forden. W obrazie Ridleya Scotta wystąpią m.in. Lady Gaga i Adam Driver. Będzie to przede wszystkim historia upadku tej luksusowej marki i morderstwa wnuka założyciela firmy Maurizia Gucciego. Za zlecenie zabójstwa, na 29 lat, skazano jego byłą żonę Patrizię Reggiani Martinelli.

"Dom Gucci. Potęga mody, szaleństwo pieniędzy, gorycz upadku" to świetnie napisana historia jednej z największych marek modowych na świecie. Otwiera ją Guccio Gucci, syn florenckiego kapelusznika, który 100 lat temu stworzył swój pierwszy butik z galanterią skórzaną. Jak udało mu się później odnieść sukces i dlaczego rodzinne konflikty doprowadziły firmę, z charakterystycznym logo GG, do upadku?

O książce i filmie z wydawcą Hanną Mirską-Grudzińską z Wydawnictwa Marginesy, rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Jaki był widok z okna domu, w którym urodził się Czesław Miłosz? Jaka jest Lubeka, po której wąskich uliczkach biegał mały Tomasz Mann? Ile kiczu jest w Macondo? O tym wszystkim w książce "Domy pisarzy" opowiada Marzena Mróz-Bajon. Autorka dotarła do miasteczka Aracataca w Kolumbii, w którym tworzył Gabriel García Marquez. Odnalazła dom w którym urodził się Leonardo da Vinci i dom Vargasa Llosy w Limie. Podróż śladami wielkich literackich twórców rozpoczęła wiele lat temu, przez cały czas zbierając opowieści i niezwykłe, pełne prawdy i światła, fotografie. Wydana właśnie książka „Domy pisarzy” to opowieść o pierwszych kilkunastu autorach, historie innych literackich domach znajdą się w kolejnym tomie.
Z Marzeną Mróz-Bajon rozmawiała Joanna Skonieczna.
1234567