Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Ryszard Filipowicz to artysta wizualny, urodzony we Wrocławiu, od ponad trzech dekad mieszka i tworzy w Szczecinie.

Z wykształcenia inżynier, z wyboru artysta, który przez wiele lat łączył kreatywność z praktyką jako współzałożyciel i dyrektor kreatywny agencji reklamowej. Z fotografią związany od ponad 20 lat. Początkowo w kontekście użytkowym, z czasem fotografia stała się osobistym medium wypowiedzi. Dziś stworzył swoja własną technikę fotografiki, przetwarzanej za pomocą nowoczesnych programów komputerowych. Przy wydrukach jednak używa najwyższej jakości materiałów graficznych.

Od piątku można jego prace oglądać w salonie mebli, gdzie wystawia go Galeria Sztuki ArtGalle. Z artystą rozmawia Małgorzata Frymus.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Prace Grażyny Hermacińskiej - Nyczki jednej z ważniejszych malarek szczecińskich, w stulecie urodzin artystki, można oglądać w Galerii Kierat Związku Polskich Artystów Plastyków.

Debiut malarski Hermacińska miała w 1953 r. w warszawskiej Zachęcie. W 1953 r. osiedliła się w Szczecinie wraz z „Grupą Sopocką". Brała udział w licznych wystawach okręgowych, ogólnopolskich, okolicznościowych, indywidualnych, zbiorowych i poplenerowych w kraju i poza granicami. Od 1953 r. należała do Związku Polskich Artystów Plastyków w Szczecinie. Uprawiała malarstwo olejne i akwarelowe.

Wystawa czynna będzie do połowy lipca.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
Fot. Akademia Sztuki w Szczecinie
Fot. Akademia Sztuki w Szczecinie
Przegląd po raz czwarty organizuje Akademia Sztuki pod główną kuratelą i koordynacją profesor Akademii Sztuki Katarzyny Szeszyckiej z Katedry Malarstwa i Rysunku, Wydziału Malarstwa i Praktyk Kuratorskich, a jedną z kuratorek jest Natalia Karczewska.


Wystawa główna festiwalu i oficjalne otwarcie odbyło się w czwartek (28.05.2026) w Filharmonii Szczecińskiej w Galerii Poziom 4.

Postanowiliśmy zaprezentować osoby prowadzące, które uczą w Szczecinie, ale pochodzą z różnych miast. Mamy i artystów krakowskich, wrocławskich, poznańskich. Dodatkowo prezentujemy również osoby absolwenckie - dodaje Karczewska.

Najbardziej jednak zależało nam na pokazaniu różnorodności malarstwa - mówi profesor Szeszycka.

Szczegółowy program festiwalu jest dostępny na stronie internetowej Akademii Sztuki. Wstęp na wszystkie działania festiwalowe: wystawy, spotkania i debaty jest wolny.
Posłuchaj relacji Małgorzaty Frymus
Fot. Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Fot. Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
Kilkunastu członków Fotoklubu Zamek prezentuje swoje prace na wystawie "BRYŁOKSZTAŁTY" w holu wschodnim szczecińskiego Zamku Książąt Pomorskich. Organizowana tradycyjnie ekspozycja pokazuje dorobek klubowiczów z ostatniego roku.

Autorami prezentowanych fotografii są:
Andrzej Krupiński, Anna Czerwik, Andrzej Wizimirski, Beata Bogusławska, Joanna Lebioda, Danuta Borek, Elżbieta Białończyk, Jolanta Lalak, Krzysztof Lachowicz, Marek Bogdziński, Mieczysław Marków, Monika Mazurek, Paweł Kozanecki, Piotr Kaźmierczak, Regina Nowotarska, Stanisław Bąbolewski, Wojciech Szlachcikowski.

Te fotografie traktują bryłę jako punkt koncentracji - mówiła podczas wernisażu Beata Bogusławska z Fotoklubu Zamek.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
Materiały promocyjne organizatora
Materiały promocyjne organizatora
Ten wernisaż był pięknym wydarzeniem. Willa Lentza zaprezentowała prace Leonii Chmielnik w kilku odsłonach. Ekspozycja stanowi szeroką panoramę dorobku artystki, obejmującego formy rzeźbiarskie, ceramikę oraz rysunki.

To było spotkanie z twórczością jednej z najważniejszych artystek tworzących szczecińskie środowisko artystyczne, której dzieła od dekad kształtują wizualną tożsamość miasta.
Leonia Chmielnik tworzy w kamieniu, metalu i ceramice, eksperymentując z materią i formą, poszukując nowych możliwości ekspresji.

Wystawę "Na podobieństwo wyobraźni i myśli" można oglądać w Willi Lentza do końca sierpnia. Na wernisażu była Katarzyna Wolnik-Sayna.
Posłuchaj relacji Katarzyny Wolnik-Sayny
Fot. Robert Stachnik [Muzeum Narodowe w Szczecinie]
Fot. Robert Stachnik [Muzeum Narodowe w Szczecinie]
„Ojbo. Bez skóry”, to tytuł wystawy o spotkaniu z inną kulturą, z własnymi ograniczeniami i różnymi sposobami patrzenia na świat, którą otworzono w czwartek (26.03.2026) w Muzeum Narodowym Sztuki Współczesnej w Szczecinie. Zgromadzono na niej prace Anny Szpakowskiej-Kujawskiej i Łukasza Niewisiewicza, spędzających część swojego życia w Afryce oraz Ablade Glovera – czołowego malarza z Ghany.

Wystawa kieruje uwagę ku temu, kto i jak doświadcza świata. Czy istnieje jedno, uniwersalne widzenie. Czy „człowiek bez skóry” to tylko metafora, czy też możliwy sposób bycia – otwarty, niepewny, ale uważny. Licznie zgromadzona publiczność wernisażu starała się znaleźć odpowiedź na te pytania w pracach artystów, jak i u Marleny Chybowskiej-Batler – kustosza muzeum, Łukasza Kujawskiego – syna Anny Szpakowskiej-Kujawskiej i Moniki Dziuby – kuratorki wystawy.

„Ojbo. Bez skóry” zrealizowana w ramach współpracy Muzeum Narodowego w Szczecinie oraz Wydziału Malarstwa i Praktyk Kuratorskich Akademii Sztuki w Szczecinie będzie dostępna do 16 maja 2026 roku.
Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej z Moniką Dziubą, Marleną Chybowską-Batler i Łukaszem Kujawskim
Materiały promocyjne organizatora
Materiały promocyjne organizatora
Do 10 maja w Zamku Książąt Pomorskich oglądać będzie można wystawę zatytułowaną "Klątwa Sydonii von Borck? Historia i legenda".

Wystawa stanowi współczesną interpretację jednej z najsłynniejszych pomorskich legend – historii Sydonii von Borck – ukazanej poprzez grafiki Andrzeja Maciejewskiego, uznanego szczecińskiego malarza i grafika. Ekspozycja łączy perspektywę historyczną z warstwą legendarną, pozwalając na spojrzenie zarówno na realia procesu szlachcianki, jak i na narosłe wokół niej mity.

Barwne grafiki, od krwistej czerwieni, przez złotawą sepię, po szaro-czarne, przygnębiające tonacje, przedstawią postacie historyczne związane z legendą – z pomorską „czarownicą” na czele – oraz symbolicznie ukazują etapy procesu zakończonego jej egzekucją. Istotnym motywem jest również domniemana „klątwa Sydonii”, która według mitu miała doprowadzić do wymarcia rodu Gryfitów.

Wystawę oglądała Małgorzata Frymus.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
1234567