Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [Zamek Królewski w Warszawie]
fot. [Zamek Królewski w Warszawie]
Lorenzo Lotto, Battista del Moro, Domenico Fetti i mistrz nad mistrzami Caravaggio - to m.in. dzieła tych twórców można podziwiać w Zamku Królewskim w Warszawie.

Michelangelo Merisi znany wszystkim jako Caravaggio uznawany jest za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli baroku. Historia jego życia, tak, jak malowane przez niego obrazy, pełna jest blasków i cieni. Po śmierci twórczość Caravaggia została zapomniana na ponad 200 lat, jednak nurt, który zapoczątkował przetrwał dzięki działaniom jego naśladowców - Caravaggionistów.

Pamięć o dziełach mistrza przywrócił Roberto Longhi, włoski historyk sztuki, autor opracowań dotyczących twórczości Caravaggia. Ponad czterdzieści obrazów artystów z Włoch i Europy Północnej XVI - XVII w., pochodzących z jego kolekcji można oglądać na wystawie "Caravaggio i inni mistrzowie" do 10 lutego 2022 roku.

Z dr. Arturem Badachem, kuratorem wystawy, rozmawiała Paulina Zaremba.
Łukasz Kuropaczewski – gitarzysta (od lewej) i Przemysław Neumann – dyrygent. Fot. [Filharmonia w Szczecinie]
Łukasz Kuropaczewski – gitarzysta (od lewej) i Przemysław Neumann – dyrygent. Fot. [Filharmonia w Szczecinie]
Łukasz Kuropaczewski – światowej sławy gitarzysta, występujący na najważniejszych scenach muzycznych świata, m.in. w London Royal Festival Hall, Concertgebouw w Amsterdamie i Carnegie Hall w Nowym Jorku zagrał w piątek, 19 listopada 2021 roku w złotej sali Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Artysta wykonał Koncert altówkowy w wersji gitarowej Krzysztofa Pendereckiego w przeddzień 88. urodzin Maestro.

Szczecińskich symfoników poprowadził doskonały dyrygent Przemysław Neumann – absolwent Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu na kierunku dyrygentura symfoniczno-operowa w klasie prof. Jerzego Salwarowskiego oraz prof. Antoniego Grefa.

W swoim dorobku ma wiele koncertów z renomowanymi orkiestrami, m.in. Filharmonii Narodowej w Warszawie, Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus, Filharmonii Poznańskiej, Śląskiej w Katowicach i Opery Bałtyckiej. Współpracował także z Teatrem Wielkim w Poznaniu oraz Gliwickim Teatrem Muzycznym. Przez wiele sezonów artystycznych przygotował premiery oraz poprowadził kilkaset spektakli i koncertów.

Po obronie doktoratu w roku 2009 podjął pracę dydaktyczną w katedrze dyrygentury Akademii Muzycznej w Poznaniu, gdzie przez kilka lat przewodniczył jej jako kierownik. W 2017 roku uzyskał tytuł doktora habilitowanego sztuk muzycznych, a w 2019 – profesora uczelnianego. Obecnie pełni funkcję dyrektora Filharmonii Opolskiej im. Józefa Elsnera.

W Szczecinie gorąco przyjęty przez publiczność, zadyrygował wspomnianym Koncertem altówkowym w wersji gitarowej Krzysztofa Pendereckiego oraz Symfonią nr 7 d-moll op. 70 Antonina Dvořáka i Uwerturą Karelia op. 10 Jeana Sibeliusa.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Jak wyglądało życie robotników w XIX wiecznej Warszawie, kto i co zamawiał w przedwojennych kawiarniach i jakie były najmodniejsze adresy stolicy na początku ubiegłego stulecia? O tym wszystkim w książce „Wedlowie. Czekoladowe imperium” pisze Łukasz Garbal. Książka to niezwykła opowieść o historii Polski, czekolady i gospodarki.

Wedlowie to jedna z wielu niemieckich rodzin, które w połowie XIX wieku postanowiły robić interesy w Warszawie. Pochodzili z okolic Szczecina, jako pierwszy nad Wisłę przyjechał Karol Ernest Wedel. Kilka lat po przyjeździe otworzył pierwszą cukiernię, a później fabrykę czekolady.

"Wedlowie. Czekoladowe imperium" to losy trzech pokoleń przedsiębiorców, którym udało się stworzyć prężnie działającą firmę. Łukasz Garbal opisuje ich losy, na tle burzliwej historii Polski.

Z Łukaszem Garbalem rozmawiała Joanna Skonieczna. Autor spotka się z czytelnikami w Szczecinie, 3 grudnia o godz. 18.00 w MBP (Plac Matki Teresy z Kalkuty 8).
fot. [Państwowy Instytut Wydawniczy]
fot. [Państwowy Instytut Wydawniczy]
Na rynku wydawniczym ukazała się ósma książka w dorobku Pawła Orła zatytułowana Przedświty. Jak pisze Jerzy Franczak, to "książka tak niepodobna do innych, że pozostawia w kłopocie każdego, kto spróbuje ją zamknąć w kilku zdaniach. Bohater nie wychodzi z łóżka, nic się nie dzieje, a przecież gęstość obrazów jest godna arcydzieł filmowych. Podkreślenia, zaczernienia, kolory – czy tak wygląda książka? Tak nie wygląda książka, chyba że taka, w której mieszka sen, muzyka, matematyka i poezja. Kontemplować można tu wszystko – każde zdanie, każdy z przypisów, które należą do najwdzięczniejszych dialogów z czytelnikiem, jakie powstały, każdą kompozycję".

Bohdan Zadura dodaje z kolei, że tylko "nieliczni będą wiedzieli, że ta książka jest zbudowana ze zdań. Branych w nawias, własnych, cudzych, po polsku i w obcych językach, istotnych i nieistotnych. Jak ją czytać? Jak werystyczny, neurasteniczny poemat, któremu oniryczność daje blask, głębię i rytm. Jak hołd (choć składanie hołdów nie leży w naturze Orła) złożony Henrykowi Berezie, bez którego Oniriady nie byłoby, jak sądzę, Przedświtów".

Z Pawłem Orłem rozmawia Konrad Wojtyła.
fot. [Teatr Lalek Pleciuga]
fot. [Teatr Lalek Pleciuga]
Jan Wilkowski to dramatopisarz, reżyser, inscenizator, autor scenariuszy teatralnych i telewizyjnych, aktor, lalkarz, pedagog. Jedna z najwybitniejszych postaci polskiego lalkarstwa. 2021 rok to rok jego 100-lecia urodzin.

Dla szczecińskich lalkarzy to także postać niezwykła, bo z jednej strony ich nauczyciel, a z drugiej autor bodaj najważniejszych w historii Pleciugi przedstawień: "Żywotów świętych" i "Spowiedzi w drewnie".

Nowy dyrektor Teatru Lalek Pleciuga swoją pracę rozpoczął od przypomnienia tej niezwykłej postaci. Zrealizowane zostało performatywne czytanie sztuki Wilkowskiego "My i krasnoludki" w reżyserii Magdaleny Miklasz oraz spotkanie wspomnieniowe poświęcone Wilkowskiemu i słynnej realizacji z 1983 roku.
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
„Ogromną rolę w moim życiu artystycznym odegrał Szczecin, bo tutaj w słynnym Studiu Nagrań Polskiego Radia Szczecin rejestrowałem swoje pierwsze utwory z zespołem Fun Factory (...)” – stwierdził Mieczysław Szcześniak, polski piosenkarz, kompozytor i autor tekstów. Wkrótce występy m.in. w Ogólnopolskim Konkursie „Śpiewać każdy może” dały Jemu przepustkę do udziału w konkursie piosenki w Opolu, gdzie w 1985 roku za wykonanie piosenki „Przyszli o zmroku” otrzymał główną nagrodę im. Anny Jantar.

Jest jednym z założycieli zespołu New Life’m, grającego muzykę rozrywkową z przesłaniem chrześcijańskim. Współpracuje z najwybitniejszymi instrumentalistami z kręgu m.in. muzyki jazzowej. Ogromną popularność przyniosła mu piosenka „Dumka na dwa serca” do historycznego filmu „Ogniem i Mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana, na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem. Przebój Krzesimira Dębskiego zaśpiewał z Edytą Górniak. Nagrał ponad dziesięć krążków, z których kilka mieni się złotem i platyną.

Mieczysław Szcześniak bardzo chętnie wraca do Szczecina. Ostatnio koncertował z Baltic Neopolis Orchestra i Chórem Akademickim im. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pod dyrekcją Szymona Wyrzykowskiego. Po występie owacyjnie przyjętym przez publiczność, Artysta udzielił wywiadu Radiu Szczecin.