Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Nina Grudnik Fot. Dariusz Aniołkowski /pomeranika.pl
Nina Grudnik Fot. Dariusz Aniołkowski /pomeranika.pl
Nina Grudnik (także Nina Grudnik-Banucha) urodziła się 16 maja 1936 roku w Dąbrowie Górniczej. Po wojnie wraz z rodzicami wyjechała do Wrocławia. Uczęszczała do kółka recytatorskiego przy Uniwersytecie Wrocławskim. Po zdaniu egzaminu maturalnego wyjechała do Krakowa. W państwowej Wyższej Szkole Teatralnej studiowała m.in. pod kierunkiem Haliny Gryglaszewskiej, Władysława Woźnika i Jerzego Grotowskiego.

Po ukończeniu studiów powróciła do Wrocławia, gdzie zadebiutowała w Teatrze Rozmaitości. W 1962 roku zaangażowała się do Teatru Polskiego w Poznaniu, gdzie wystąpiła m.in. w Wesołych kumoszkach z Windsoru Williama Shakespeare'a (rola: Anna Page), Fizykach Friedricha Dürrenmatta (Monika Stettler), Wiecznym małżonku Fiodora Dostojewskiego (Olimpia Siemionowna), Grubych rybach Michała Bałuckiego (Helena), Bliźniakach z Wenecji Carlo Goldoniego (Rozaura), Idiocie Fiodora Dostojewskiego (Aleksandra), Lecie w Nohant Jarosława Iwaszkiewicza (Solange), Hamlecie Williama Shakespeare'a (Aktorka).

W Szczecinie mieszka z przerwami od 1970 roku. Początkowo była aktorką Państwowych Teatrów Dramatycznych (1970-1975), a po ich reorganizacji, Teatru Współczesnego (1975-1979).

info pomeranika.pl
Wspomnienie Niny Grudnik - aktorki szczecińskich scen
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin/Archiwum]
Zmarł Henryk Gęsikowski aktor teatralny i filmowy, reżyser teatralny i animator kultury. Ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi.

Od 1974 roku związany jest ze Szczecinem, z Teatrem Współczesnym i Polskim. Współpracował także z Teatrem Krypta, a pod koniec lat 80-tych był jego kierownikiem.
Wraz z Adamem Opatowiczem był współzałożycielem Piwnicy przy Krypcie w zamku Książąt Pomorskich. Okazjonalnie grywał w filmach

W połowie lat 90. objął stanowisko dyrektora Klubu „13 Muz”.
W 2006 roku założył Teatr Otwarty, prywatną scenę, na której wystawiał monodramy, sztuki z nieco lżejszego repertuaru oraz programy okolicznościowe.

Niemal od początku swej kariery aktorskiej blisko współpracował z rozgłośnią Polskiego Radia w Szczecinie, dla którego nagrał kilkanaście słuchowisk.


Wspomnienie Henryka Gęsikowskiego
mat. organizatorów
mat. organizatorów
Jakie to uczucie usłyszeć muzykę, która przez sto lat nie zabrzmiała ani razu? Czy da się wrócić do dźwięków dawnych synagog, salonów, kościołów i sal koncertowych, których świat już nie pamięta? Festiwal Muzyki Przywracanej zaprasza do niezwykłej podróży przez historie zapisane w nutach i odnajdywane na nowo przez współczesnych artystów oraz badaczy.
Przez kilka letnich dni Szczecin stanie się miejscem spotkania kultur, epok i muzycznych tradycji. W programie znajdują się zarówno dzieła dawnych mistrzów, jak i utwory XIX–wieczne, odzyskane z rękopisów, archiwów i bibliotek, które po dziesięcioleciach milczenia ponownie trafiają na estrady koncertowe. To muzyka pełna zaskoczeń, których próżno szukać w zwykle granym repertuarze.

Szczególne miejsce w programie zajmują utwory związane ze Szczecinem i Pomorzem Zachodnim, jednak festiwal sięga znacznie dalej – do różnych kultur, epok i tradycji. Możemy usłyszeć zarówno muzykę dawną, jak i dzieła rekonstruowane z odnalezionych rękopisów, utwory dawnych synagog, które zniknęły z map Europy, muzykę salonów, pałaców i świątyń, których brzmienie przez dziesięciolecia pozostawało w zapomnieniu.

Ale zanim festiwal to już dziś mogą Państwo przygotować się do głąbszego przezycia tego wydarzenia. Właśnie ukazała się książka programowa Festiwalu.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus z Jakubem Stefkiem
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
300 przypinek z symbolem Polski Walczącej, przekazanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego zostało wczoraj w samo południe rozdanych w Centrum Dialogu Przełomy na Placu Solidarności 1 w Szczecinie. W ten symboliczny sposób Szczecin włączył się w akcję Muzeum Powstania Warszawskiego przygotowaną z okazji kolejnej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

Pamięć to jest nasz hołd oddany Powstańcom Warszawskim, którzy żyją i żyli w mieście, niech noszenie symbolu Polski Walczącej będzie naszą wdzięcznością.


Mijają 82 lata od wybuchu Powstania Warszawskiego. Decyzji o rozpoczęciu zrywu - wbrew niektórym opiniom - nie podjęto ze względu na panujące w mieście emocje i chęć zemsty na Niemcach. Powstanie Warszawskie wybuchło, ponieważ dowództwo Armii Krajowej uznało, że szansa na rozbicie Niemców i wyzwolenie miasta jest największa. Wydaniu rozkazu towarzyszyła zażarta dyskusja, ale 31 lipca 1944 roku ostatecznie przeważyła informacja - jak się potem okazało fałszywa - o możliwym początku sowieckiej ofensywy na lewy brzeg Wisły.

O kulisach decyzji dotyczącej przystąpienia do Powstania Przemysław Lis rozmawia z doktorem Szymonem Niedzielą z Muzeum Powstania Warszawskiego.



Posłuchar rozmowy Małgorzaty Frymus z Agnieszką Kuchcińską-Kurcz
Rozmowa z Szymonem Niedzielą o wybuchu Powstania Warszawskiego.
Weronika Łyczywek [Radio Szczecin]
Weronika Łyczywek [Radio Szczecin]
Starodruki zrabowane z przedwojennego księgozbioru Biblioteki Miejskiej w Szczecinie wróciły do macierzy.

Dzieła te odzyskano, dzięki staraniom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Księgi z XVI w. i słownik bibliograficzny z XVIII w. przekazano szczecińskiej Książnicy Pomorskiej w miniony poniedziałek (27.07.2026).
Posłuchaj relacji Weroniki Łyczywek
Fot. Materiały prasowe festiwalu
Fot. Materiały prasowe festiwalu
Uznawany jest za jeden z najbardziej klimatycznych i najlepiej zorganizowanych festiwali muzyki elektronicznej w Polsce. Docenia się go za unikalną, wręcz rodzinną atmosferę oraz malowniczą lokalizację na rozległej polanie otoczonej lasami i zakolem rzeki Regi w Rogalinku koło Świdwina (województwo zachodniopomorskie).

We wtorek, 4 sierpnia, rozpoczyna się 16. edycja Summer Contrast Festival – wydarzenia słynącego z idei „peace & love” oraz otwartej, hippisowskiej aury. Na uczestników czeka pięć scen muzycznych (OAK, Paradiso, Tribes, Selectors by SLAP oraz Chillout Garden), strefa gastronomiczna, duża przestrzeń warsztatowa, rozbudowane pole namiotowe, a także nowo powstały staw wypoczynkowy. Ogromne wrażenie wizualne robią instalacje artystyczne i potężne oświetlenie, z kolei systemy nagłośnieniowe są regularnie oceniane jako absolutna krajowa czołówka.

Line-up festiwalu łączy światowej klasy techno, house, ambient oraz muzykę psychodeliczną. W przeszłości gościli tu producenci z kultowych kolektywów, tacy jak Giegling, Simon Posford czy Infected Mushroom. Podczas tegorocznej edycji wystąpią m.in. Astrix, Monolink, Oliver Koletzki, DVS1, Freddy K, Oscar Mulero, Infected Mushroom oraz Shpongle (Simon Posford).

Summer Contrast to jednak nie tylko miejsce dla fanów elektroniki, ale prawdziwa oaza sztuki, natury i kreatywnej społeczności. Wydarzenie, które potrwa do 10 sierpnia, pozwala na pełne odcięcie się od codzienności i ucieczkę od miejskiego zgiełku. Recenzenci chwalą festiwal również za autentyczne, a nie jedynie deklaratywne podejście do czystości oraz ochrony środowiska na tak ogromnym terenie.
Posłuchaj: mówią Inez oraz Hubert Czarni – organizatorzy Summer Contrast Festival
53. Ińskie lato Filmowe już niedługo. Fot Małgorzata Frymus
53. Ińskie lato Filmowe już niedługo. Fot Małgorzata Frymus
53. Ińskie lato Filmowe już niedługo. Fot Małgorzata Frymus
53. Ińskie lato Filmowe już niedługo. Fot Małgorzata Frymus
Ińsko Lato Filmowe jedna z najstarszych cyklicznych imprez filmowych w Polsce, propagująca filmy o wartościach artystycznych i społecznych rozpoczyna się już 7 sierpnia 2026.

Festiwal pokazuje najciekawsze filmy ostatniego sezonu, połączone ze spotkaniami z twórcami, promuje kino młodych twórców, a także proponuje szereg inicjatyw związanych z regionem Pomorza oraz basenu Morza Bałtyckiego. Od wielu lat znaczącym akcentem programu są wydarzenia wykraczające poza kino, związane najczęściej ze sztuką oraz tematyką przyrodniczą.

Obecnie imprezę organizują: Stowarzyszenie Ińskie Lato Filmowe oraz Urząd Gminy i Miasta w Ińsku.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus z Przemysławem Lewandowskim
1234567
Konrad Liskowacki (z prawej) i Damian Romaniak. Promocja tomu "Pomurnik". Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Konrad Liskowacki (z prawej) i Damian Romaniak. Promocja tomu "Pomurnik". Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Konrad Liskowacki - z wykształcenia prawnik, z zamiłowania literat. Syn Artura Daniela Liskowackiego i wnuk Ryszarda Liskowackiego. Właśnie wydał swój debiutancki tom poezji.

Choć jest autorem tekstów krytycznych i esejów publikowanych na łamach "eleWatora", "Kuriera Szczecińskiego", "Latarni Morskiej" "Migotań", "Pograniczy" czy "Toposu", dopiero teraz zdecydował się na książkowy debiut.

Promocja tomu "Pomurnik" odbyła się ostatnio w Domu Kultury 13 Muz. Po spotkaniu z poeta rozmawiała Małgorzata Frymus.
Posłuchaj rozmowy Małgorzaty Frymus
"Toto" w Operze na Zamku.Fot.Piotr Gamdzyk©Opera na Zamku
"Toto" w Operze na Zamku.Fot.Piotr Gamdzyk©Opera na Zamku
W Operze na Zamku odbyła się premiera (30.05.2026) muzycznego spektaklu o intrygującym tytule "Toto". To opowieść, która zespala dorosłych i dzieci, bowiem to uwspółcześniona wersja opowieści o "Brzydkim kaczątku". Mamy tutaj brzydkie kaczątko, które jest wyśmiewane, wyszydzane, pada ofiarą agresji, hejtu i różnych rzeczy. Społeczeństwo mówi: właź do dziury i stamtąd nie wyłaź. Potem siedzi tam i mówi jestem brzydki, jestem beznadziejny, jestem do niczego, jestem nikim, jestem ni to ni sio, takie Toto.

Sztukę stworzyło trio kompozytor Marek Sart libretto Ernest Bryll i Małgorzata Goraj. Sztuka miała swoja prapremierę ponad 40 lat temu także w Operze na Zamku.
Posłuchaj relacji Małgorzaty Frymus
Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego w Krakowie w 2004 roku, a już rok później została wyróżniona nagrodą za Najlepszy Debiut Aktorski przez Jury Festiwalu Polskiego Filmu Fabularnego w Gdyni za "Masz na imię Justine". Za ten sam obraz na Festiwalu Filmowym w Mons w Belgii, otrzymała nagrodę za Najlepszą Rolę Kobiecą. Ta kreacja zaważyła nie tylko na jej karierze, ale i życiu.

Aktorka Anna Cieślak walczy o prawa ciężko doświadczonych kobiet, działając w Fundacji La Strada. Zapewne właśnie dlatego tak koncertowo zagrała w kolejnej odsłonie serialu "Szadź" żonę seryjnego mordercy, w którego rolę wcielał się Maciej Sztur.

Pochodzi ze Szczecina i tęskni za jego przestrzenią.
Posłuchaj rozmowy Katarzyny Wolnik-Sayny