Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Fot. Materiały promocyjne
Fot. Materiały promocyjne
W miniony piątek (10 stycznia) Teatr "nie ma" ze Szczecina zaprosił swoich widzów do Studenckiej Strefy Kultury Uniwersytetu Szczecińskiego na premierę "Rozbitego dzbana" Heinricha von Kleista. Całość wyreżyserowała Tatiana Malinowska-Tyszkiewicz, muzykę skomponował Paweł Czapski, scenografia i kostiumy - Krzysztof Stępień, choreografia - Dominika Dębiec.
Pewnego wieczory w domu Marty ktoś rozbija jej ulubiony dzban. Podejrzewa niedoszłego narzeczonego swojej córki, ale jaka jest prawda - niech rozsądzi sąd...
Z reżyserką rozmawia Małgorzata Frymus.
Spektakl "Być jak Beata", fot. [Monika Stolarska]
Spektakl "Być jak Beata", fot. [Monika Stolarska]
Kilkadziesiąt premier na czterech oficjalnych i kilku prywatnych scenach teatralnych Szczecina. Rok bogaty i jak zwykle teatralnie ciekawy. Dla jednych niezwykle intensywny, dla innych może nieco mniej. Wiele się działo i wiele z tych realizacji zostanie w pamięci widzów teatralnych. Małgorzata Frymus postanowiła przejrzeć swoje archiwum, co nie było łatwe. Wspomina jednak tylko te przedstawienia, które zrobiły na niej szczególne wrażenie. Choć zapamiętała znacznie więcej, to musiała jednak dokonać wyboru, nie był on jednak łatwy.
fot. [Teatr Kana]
fot. [Teatr Kana]
Teatr Kana w piątek (13 grudnia) zaprosił pierwszy raz widzów na swój najnowszy spektakl "Sit down tragedy albo szesnaście dotyków śmierci - spektakl obrotowy". To koprodukcja Kany i Teatru Akhe z Petersburga. W przedstawieniu występują aktorzy Teatru Kana Bibianna Chimiak, Karolina Sabat, Dariusz Mikuła, Piotr Starzyński, z gościnnym udziałem Maksima Isaev'a, Pavla Semchenko z Teatru Akhe.
"Czterech aktorów zaangażowanych w spektakl, każdy z aktorów jest przygotowany, by grać rolę swojego partnera, spektakl składa się z 16 epizodów i w sztuce wypowiadane są cztery monologi o śmierci" - czytamy o spektaklu na stronie internetowej Kany. Na premierze była Małgorzata Frymus.
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
Dziś (8 grudnia) premiera w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Na dużej scenie będzie inscenizacja "Kaspara Hausera" na podstawie powieści Jakuba Wassermanna o tym samym tytule.
Jak czytamy na stronie Teatru Współczesnego: "Historia Kaspara Hausera, nastolatka porzuconego przez opiekuna na ulicach Norymbergi, zwanego "sierotą Europy", w XIX wieku wstrząsnęła społeczeństwem. Umieszczony w ciemnym lochu, przekazywany z rąk do rąk jak przedmiot, przyjmowany przez kolejne mieszczańskie rodziny, bez skrupułów ponownie wyrzucany… Zabawka, kuriozum, obiekt badań. Przeznaczenie Kaspara Hausera spełniło się na oczach sytych i zadowolonych mieszczan, niedopuszczających do siebie myśli, że to oni byli tak naprawdę sprawcami popełnianych na nim zbrodni. W historii sprzed 200 lat spróbujemy odszukać zapowiedź losu milionów ludzi XX i XXI wieku – uciekinierów, ofiar systemu, bezpaństwowców, których wciąż przybywa".
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
Premiera "Kontrapunktu" sztuki Rubi Birden w reżyserii Arkadiusza Buszko odbyła się wczoraj na scenie kameralnej Teatru Polskiego. To rezultat "Stypendium Twórczego miasta Szczecin" młodej aktorki Joanny Wiśniewskiej, która do wspólnej pracy zaprosiła swoją nauczycielkę Małgorzatę Iwańską, aktorkę teatru Polskiego.
Dwie kobiety. Dwie artystki. Dwa pokolenia. Dwie perspektywy. Kobiety łączy jeden mężczyzna. Dla jednej z nich to ojciec, dla drugiej - miłość życia. Fakt ten wyzwala w nich wzajemną fascynację. Równocześnie kobiety do siebie zbliża, i odpycha. "Kontrapunkt" to trzymający w napięciu psychologiczny kryminał, nie tylko ukazujący mechanizmy ludzkich relacji, ale także odsłaniający kulisy życia artysty.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Latem na małym dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, a w piątek wieczorem w sali kinowej odbyły się premiery - najpierw plenerowa, potem salowa, baśni "Olbrzymek" Suzanne Lebeau, w reżyserii Arkadiusza Buszko.
To historia chłopca, który mieszka w głębokim lesie z matką. Kończy 6 lat i idzie do szkoły. Ale ponieważ jest znacznie wyższy i większy od swoich rówieśników, i po prostu inny - jego matka boi się o to, jak chłopca przyjmą pozostałe dzieci. To opowieść o inności, zrozumieniu i akceptacji samego siebie.
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
"Dymny" w reżyserii Krzysztofa Materny to najnowsze przedstawienie Teatru Polskiego w Szczecinie. To spektakl-przypomnienie i spektakl-hołd dedykowany postaci Wiesława Dymnego, wielkiego artysty, człowieka wielu talentów. Był poetą, prozaikiem, scenarzystą, aktorem, plastykiem, satyrykiem i współtwórcą wielu kabaretów, w tym legendarnej krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Z reżyserem i scenarzystą przedstawienia Krzysztofem Materną rozmawia Małgorzata Frymus.
1234567