Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [Ośrodek Teatralny Kana]
fot. [Ośrodek Teatralny Kana]
"Festiwal Spoiwa zawsze był dla nas świadectwem czasu, w jakim się znajdujemy. Próbą rozpoznania, w jaki sposób postrzegamy, rozpoznajemy, słyszymy rzeczywistość. Był naszym dialogiem zarówno z przestrzenią miasta, jak i nieoczywistością współczesnego świata. Był też powoływanym za każdym razem wspólnotowym świętem, spotykaniem kultur, oswajaniem inności. Zawsze starał się zapraszać do bycia blisko" - tak na swojej stronie internetowej pisze Teatr Kana, który zaprasza już od wtorku na Festiwal Spoiwa. Tym razem cykl wydarzeń rozłożony został na niemal dwa tygodnie. Wstęp na wszystkie wydarzenia festiwalowe wolny, jednak trzeba sobie zarezerwować mailowo wejściówkę. O festiwalu z Dariuszem Mikułą rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
W Szczecinie trwa jeden z najstarszych festiwali teatralnych w Polsce Kontrapunkt. 55 Przegląd Teatrów Małych Form w tym roku z powodu pandemii odbywa się w postaci Prologu, czyli bardziej zapowiedzi Festiwalu niż samego Przeglądu. Nie ma konkursów, ani nurtu głównego ani offowego. Jest inaczej. Ale tych kilka dni pozwoliło na powrót atmosfery festiwalowej i emocji, które pozostaną na lata.
Kontrapunkt - Prolog rozpoczął się w czwartek spektaklem plenerowym Teatru Biura Podróży z Poznania, który był jednocześnie aktem Solidarności z protestacją Białorusią. Filharmonia imienia Mieczysława Karłowicza podczas spektaklu świeciła w barwach wolnej Białorusi: biało-czerwono-białych. Na kolejne dni Kontrapunkt przeniósł się na Łasztownię, do Starej Rzeźni. Tam publiczność spotkała się z "Teatrem na faktach". Festiwal obserwuje Małgorzata Frymus.
fot. ]Radio Szczecin/Archiwum]
fot. ]Radio Szczecin/Archiwum]
Kiedy kilka miesięcy temu z dnia na dzień zamknięto wszystkie teatry, to dla Teatru Polskiego w Szczecinie zbiegło się to z wyprowadzką ze swojej siedziby, spowodowaną remontem i rozbudową. Miało być oswajanie nowych miejsc i kibicowanie budowie. Wiele się przesunęło w czasie. Choć pandemia nadal trwa, to już w najbliższy piątek Polski zaczyna nowy sezon. Zresztą w przypadku tej szczecińskiej sceny to nie nowość bowiem od wielu lat tu sezon zaczyna się w sierpniu. Małgorzata Frymus rozmawia z dyrektorem Teatru Polskiego Adamem Opatowiczem.
fot. [Teatr Kana]
fot. [Teatr Kana]
Wczoraj (6 czerwca) Teatr Kana zaprosił swoich widzów na on-linową premierę filmu "Popytka - ukryty wymiar" Weroniki Fibich i Adama Ptaszyńskiego. To opowiedziana w czasach pandemii historia pytania: "Boją się nas czy o nas?". To próba odnalezienia się w nowej sytuacji, w której alternatywne sposoby spotykania wymuszają inne formy obecności. To wreszcie pytania o widza i relację z nim, a także o relację pomiędzy samymi twórcami. Rozpoznajemy ukryty wymiar – wymiar w ukryciu, wymiar ukrytego. W czasach dystansu przyglądamy się mocniej istocie bliskości i "obcowania". Małgorzata Frymus rozmawia z Weroniką Fibich o filmie, ale też o pracy nad spektaklem.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Pleciuga plecie w necie" to projekt Teatru Lalek Pleciuga, który został pozytywnie oceniony i dostał dofinansowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z projektu "Kultura w sieci". Od początku przyszłego tygodnia Teatr zaprasza codziennie do siebie tak, jak to było w czasach przez pandemią, tyle że do netu. Wprawdzie już od początku epidemii Pleciuga prezentowała sporo na swoich kanałach internetowych, ale nie było to tak intensywne - jak będzie od najbliższego wtorku. Szczegóły przedstawia Małgorzata Frymus w rozmowie z aktorami Pleciugi.
Anna Augustynowicz, fot. Radio Szczecin [Archiwum]
Anna Augustynowicz, fot. Radio Szczecin [Archiwum]
Anna Augustynowicz - dyrektor artystyczna Teatru Współczesnego w Szczecinie odbywa zdalne próby czytania dramatu "Beckomberga" szwedzkiej pisarki Sary Stridsberg.
Jej ostatnia powieść oparta jest na historii rodzinnej autorki. Jak pisze Jan Balbierz w "Dialogu" (12/2016) - "Jej ojciec był przez wiele lat pacjentem największego szpitala psychiatrycznego w Szwecji, tam też odwiedzała go jako nastolatka. Pisarka nie ukrywa, że było to dla niej doświadczenie traumatyczne i formatywne; pracując nad powieścią i dramatem, przez powrót do dziecięcych lęków usiłowała je oswoić".
Z Anną Augustynowicz rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [Teatr Wspólczesny w Szczecinie]
fot. [Teatr Wspólczesny w Szczecinie]
Teatr Współczesny w Szczecinie zapowiadał premierę "Króla potworów", w reżyserii Marcina Libera. Aktorzy - mimo tego, że teatr jest nieczynny - spotykają się w przestrzeni Internetu na zdalnych próbach. W spektaklu wystąpi trzynaście osób z zespołu aktorskiego Współczesnego. Zobaczymy - miejmy nadzieję, jak najszybciej Marię Dąbrowską, Adriannę Janowską-Moniuszko, Magdalenę Wrani-Stachowską, Beatę Zygarlicką, Konrada Betę, Arkadiusza Buszkę, Roberta Gondka, Adama Kuzycz-Berezowskiego, Michała Lewandowskiego, Macieja Litkowskiego, Grzegorza Młudzika, Wiesława Orłowskiego i Wojciecha Sandacha. Z reżyserem rozmawia Małgorzata Frymus.
1234567