Po osiemdziesięciu latach cudem ocalały fortepian z Konzerthausu wrócił do szczecińskiej filharmonii. Gabinetowy Bechstein został odrestaurowany i ponownie zabrzmi 31 marca w sali kameralnej filharmonii.
Historia tego instrumentu jest niezwykła i piękna, historia trochę jak z bajki, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to rzeczywiście jest ten fortepian.
Tę historię rozczytał i poznał dyrektor Domu Kultury w Dobrej Emil Chodań. Najpierw kupił fortepian szczeciński producent pianin, potem odsprzedał go do nowo wybudowanego Konzerthausu. Ze Szczecina przed alianckimi bombardowaniami instrument trafił do Dąbia, a stamtąd w latach 70. XX w. do Dobrej. I choć kilka razy chciano go oddać na złom, zawsze znalazł się ktoś, kto go uratował.
Instrument został odrestaurowany ze środków miasta Szczecin.
Historia tego instrumentu jest niezwykła i piękna, historia trochę jak z bajki, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że to rzeczywiście jest ten fortepian.
Tę historię rozczytał i poznał dyrektor Domu Kultury w Dobrej Emil Chodań. Najpierw kupił fortepian szczeciński producent pianin, potem odsprzedał go do nowo wybudowanego Konzerthausu. Ze Szczecina przed alianckimi bombardowaniami instrument trafił do Dąbia, a stamtąd w latach 70. XX w. do Dobrej. I choć kilka razy chciano go oddać na złom, zawsze znalazł się ktoś, kto go uratował.
Instrument został odrestaurowany ze środków miasta Szczecin.


Radio Szczecin