Czy stuletni instrument może opowiedzieć swoją własną historię? Okazuje się, że tak – i to za pomocą najpiękniejszych dźwięków.
W Złotej Sali Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie odbędzie się dziś, o godzinie 17:00 niezwykle wyczekiwana premiera widowiska muzycznego dla najmłodszych pod tytułem „Bajka o fortepianie. Historia, która brzmi”. To magiczna opowieść zainspirowana prawdziwymi, wręcz niesamowitymi wydarzeniami. Poznamy w niej losy wyjątkowego fortepianu o imieniu Ludwik. Ponad wiek temu instrument ten zachwycał publiczność w dawnym szczecińskim Konzerthausie, by w wojennej zawierusze zniknąć na długie dziesięciolecia.
Przez lata nikt nie wiedział, gdzie się podziewa i jaki los go spotkał. Jak się okazało, historyczny instrument przetrwał i przez nikogo niepokojony stał zapomniany w Domu Kultury w Dobrej. To właśnie tam, dzięki czujności dyrektora tamtejszej placówki, Emila Chodania, fortepian Bechstein z XIX wieku został zidentyfikowany i uratowany. Odkryciem natychmiast zaopiekowała się Filharmonia w Szczecinie, postanawiając przywrócić mu dawną świetność i tchnąć w niego zupełnie nowe, sceniczne życie.
Dziś Ludwik powraca w wielkim stylu. Ta niezwykła historia zainspirowała twórców związanych z EduFilharmonią do stworzenia wyjątkowego spektaklu. Piękny, pełen humoru i przygód scenariusz napisała Agata Kolasińska, która na scenie pojawi się również w roli aktorki. Z kolei o całą sferę muzyczną widowiska zadbał Mateusz Czarnowski – kompozytor, dyrygent, kierownik Działu Wydarzeń Edukacyjnych Filharmonii. To on osobiście wybrał wszystkie utwory, zinstrumentował je i to on poprowadzi dzisiejszy koncert.
Co ciekawe, losy Ludwika doczekają się kolejnej odsłony. 18 listopada odbędzie się oficjalna premiera książki „Bajka o fortepianie”. Historia napisana przez Agatę Kolasińską zostanie opatrzona pięknymi ilustracjami Joanny Rusinek.
Jak połączyć autentyczną historię Szczecina z baśniową magią? Jak uczyć najmłodszych wrażliwości na muzykę klasyczną poprzez teatralną opowieść?


Radio Szczecin