To znacznie więcej niż wydarzenie muzyczne – to potężny manifest na rzecz ratowania ludzkiego życia.
W poniedziałek, 26 października o godzinie 18 w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie odbędzie się nadzwyczajny koncert w Światowym Dniu Donacji i Transplantacji. Pomysł na to wydarzenie zrodził się w sercach śpiewaków Chóru Męskiego Słowiki 60 im. Jana Szyrockiego, gdy ich zespołowy kolega, znany szczeciński medyk, przeszedł przeszczepienie wątroby. Na scenie chórzyści, zaproszeni artyści oraz świat medycyny połączą siły, aby poprzez muzykę głośno i wyraźnie przypomnieć o idei ratowania ludzkiego życia. Transplantacja to zakorzeniony w miłości cud współczesnej medycyny, a to wielkie przedsięwzięcie ma stać się impulsem do przełamywania społecznego tabu, jakie wciąż narasta wokół tematu oddawania narządów.
To wieczór niezwykły, bo narodzony z głębokiej ludzkiej historii dr. n. med. Mariusza Pietrzaka – lekarza i członka szczecińskiego zespołu. Z dnia na dzień ceniony medyk musiał zamienić rolę leczącego na rolę pacjenta walczącego o zdrowie. Diagnoza była bezwzględna. Życie uratował mu bezinteresowny gest anonimowej rodziny zmarłego dawcy. Rodzina ta, pogrążona w niewyobrażalnym bólu po stracie bliskiej osoby, podjęła decyzję o wielkim sercu – zgodziła się na pobranie nie tylko wątroby, ale wszystkich narządów, dając tym samym szansę na nowe życie kilku zupełnie obcym osobom.
Wydarzenie to ma rzucić światło na kluczowy aspekt prawny i społeczny, jakim jest zasada domniemanej zgody na pobranie narządów. Chociaż polskie prawo uznaje każdego za potencjalnego dawcę, jeśli nie zgłosił sprzeciwu za życia, w praktyce ostateczna rozmowa zawsze toczy się z rodziną zmarłego. Dlatego tak fundamentalne znaczenie ma edukacja i uświadamianie bliskich o naszych intencjach. Właśnie z taką misją artyści wyszli do młodzieży, prowadząc szeroko zakrojoną akcję informacyjną i oswajając młodych ludzi z tematem transplantacji.
Niezwykłym symbolem solidarności i więzi, jakie rodzą się w obliczu walki o życie, jest też historia tytułowego utworu „Siebie daj”, opowiadającego o osobach, które są lub mogą być po przeszczepieniu. Twórcą pieśni jest Krzysztof Polański. Niegdyś śpiewał w słynnym zespole chłopięcym, a na to wydarzenie przyleciał specjalnie z USA, gdzie mieszka od ponad 40 lat. Jako absolwent m.in. Politechniki Szczecińskiej, który zbierał pierwsze szlify muzyczne u legendarnego profesora Jana Szyrockiego, na wieść o chorobie i ostatecznym ocaleniu swojego kolegi nie wahał się ani chwili, by swoją twórczością wesprzeć tę szlachetną akcję.
Obok Słowików 60 na scenie Filharmonii pojawi się wielu wykonawców, którzy swoim głosem i obecnością podpisują się pod ideą dawstwa organów. Usłyszymy m.in. „Szczecińską Mszę Filmową” Piotra Jańczaka. Na scenie zaśpiewa również sam dr Mariusz Pietrzak, a cały wieczór poprowadzi szczeciński aktor Michał Janicki.
Wszyscy wykonawcy oraz zaproszeni goście będą starali się udowodnić, że największym darem, jaki możemy ofiarować drugiemu człowiekowi, jest cząstka samego siebie. Nadchodzący koncert będzie formą wielkiego, osobistego podziękowania – dr Mariusz Pietrzak chce z całego serca wyrazić wdzięczność wszystkim: lekarzom za ich kunszt, pielęgniarkom za opiekuńczość, rodzinie dawcy za bezcenny dar ocalenia oraz przyjaciołom za nieocenione wsparcie.


Radio Szczecin