"Jasna, moja miłość" - słuchowisko Marcina Trońskiego wysłuchaliśmy w ubiegłym tygodniu w Studiu S1 im. Jana Szyrockiego. Spotkanie organizowane przez Radio Szczecin i Stowarzyszenie Pasjonatów Sztuki Filmowej KINOMASZYNA odbyło się przy wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Troński zadebiutował jako autor scenariusza i reżyser. O czym jest jego opowieść? "Jest rok 1991. Jerzy (Marcin Troński), telewizyjny korespondent wojenny, powraca do Polski z Ruandy, gdzie przez ostatnie trzy miesiące relacjonował przebieg makabrycznej wojny między Tutsi i Hutu. Wraca do domu, ale nie na długo. Na wieść o wybuchu wojny domowej w Jugosławii, wymusza na byłej żonie, a teraz jego szefowej (Maria Pakulnis), delegację do Zagrzebia. W Warszawie zostawia córkę w trakcie trudnego rozstania z mężem, wnuka i rodziców. Instynkt rasowego reportera każe mu jechać w środek kolejnej wojny, niezależnie od grożących mu niebezpieczeństw. Jednego dnia jest w Warszawie, a kolejnego… budzi się w chorwackim szpitalu, nie wiedząc kim jest i co się wydarzyło. Opiekę roztacza nad nim czterdziestoletnia pielęgniarka, Jasna (Dorota Landowska). Gdy szpital przestaje być bezpieczny, kobieta zabiera go na wyspę, do swojego domu, który wkrótce stanie się i jego domem".


Radio Szczecin