"Wydaje mi się, że w ostatnich latach nie było żadnej poważnej kobiecej propozycji, która by wyszła z niszy. Nie pojawił się nikt taki, jak w latach 90-tych Manuela Gretkowska, która jednak miała sporo wzięcie i można uznać, że jej proza była w jakimś sensie wpływowa, coś robiła ze świadomością, coś pokazywał i tak dalej. Pisarki mamy oczywiście świetne tylko, że przebywają w niszy, co z drugiej strony nie jest niczym szczególnym dlatego, że cała literatura wysoka, artystyczna, ambitna ma taką kondycję" - mówi krytyk Dariusz Nowacki.


Radio Szczecin