Do nieprzyjemnej sytuacji doszło po meczu Pogoni Szczecin z Odrą Wodzisław. Brazylijscy piłkarze występujący w portowym klubie chcieli pobić dziennikarza, który ich zdaniem obraził kilku z nich w swoim artykule po meczu z Legią Warszawa.
Cała sprawa poruszona została już na konferencji prasowej. Kapitan Pogoni Julcimar zarzucił dziennikarzowi "Przeglądu Sportowego" Dariuszowi Jachno, że ten pisze nieprawdę - opisując rezerwowego bramkarza Gu, jako sprzedawcę garniturów. Kilka ostrych słów, wymian zdań i wydawało się, że sprawa została zakończona. Nic z tego. Pod klubowymi szatniami nie zrobiło się jeszcze pusto, jak zapanowało ogólne poruszenie wśród części brazylijskich zawodników.
Piłkarze podchodzili do dziennikarza Przeglądu Sportowego wykrzykując w jego stronę różne słowa w języku portugalskim, nie zabrakło też polskich wulgaryzmów. Piłkarze wysiedli z autokaru i z bojowym nastawieniem ruszyli w kierunku dziennikarza, próbując wyjaśnić w gwałtowny sposób interpretację opublikowanego w dzienniku tekstu. Jachno zaskoczony całą sytuacją udał się do sali konferencyjnej, a po chwili wtargnęli do niej piłkarze.
Znów były groźby, okrzyki i próby doprowadzenia do rękoczynów. Z pomocą dziennikarzowi ruszyli koledzy po fachu, ale całą sprawę znów załagodził Julcimar. Trudno oceniać co mogło się wydarzyć gdyby nie kapitan Pogoni. Piłkarze na prośbę Julcimara udali się na spotkanie z prezesem klubu. Przed meczem z Odrą - Brazylijczycy chcieli zaprotestować i zbojkotować mecz ze względu na zaległości finansowe.
Piłkarze podchodzili do dziennikarza Przeglądu Sportowego wykrzykując w jego stronę różne słowa w języku portugalskim, nie zabrakło też polskich wulgaryzmów. Piłkarze wysiedli z autokaru i z bojowym nastawieniem ruszyli w kierunku dziennikarza, próbując wyjaśnić w gwałtowny sposób interpretację opublikowanego w dzienniku tekstu. Jachno zaskoczony całą sytuacją udał się do sali konferencyjnej, a po chwili wtargnęli do niej piłkarze.
Znów były groźby, okrzyki i próby doprowadzenia do rękoczynów. Z pomocą dziennikarzowi ruszyli koledzy po fachu, ale całą sprawę znów załagodził Julcimar. Trudno oceniać co mogło się wydarzyć gdyby nie kapitan Pogoni. Piłkarze na prośbę Julcimara udali się na spotkanie z prezesem klubu. Przed meczem z Odrą - Brazylijczycy chcieli zaprotestować i zbojkotować mecz ze względu na zaległości finansowe.

Radio Szczecin