Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni byli bliscy sprawienia niespodzianki w rozgrywkach o mistrzostwo Polski.
Szczecinianie na wyjeździe - w rzutach karnych - przegrali z Gwardią Opole 3:4. W regulaminowym czasie gry był remis 25:25, choć na dwie minuty przed zakończeniem spotkania portowcy prowadzili 25:22.
Finisz gospodarzy był jednak imponujący i opolanie zdołali doprowadzić do wyrównania i rzutów karnych. Drużyna trenera Rafała Białego, po sobotniej porażce, pozostała w strefie spadkowej i zajmuje przedostatnie - 13. miejsce z punktem straty do bezpiecznej 12. Unii Tarnów.
Do zakończenia rozgrywek zostały już tylko trzy kolejki spotkań. W kolejnym meczu Superligi, szczypiorniści Sandry SPA Pogoni za tydzień w Szczecinie zmierzą się z Górnikiem Zabrze.
Finisz gospodarzy był jednak imponujący i opolanie zdołali doprowadzić do wyrównania i rzutów karnych. Drużyna trenera Rafała Białego, po sobotniej porażce, pozostała w strefie spadkowej i zajmuje przedostatnie - 13. miejsce z punktem straty do bezpiecznej 12. Unii Tarnów.
Do zakończenia rozgrywek zostały już tylko trzy kolejki spotkań. W kolejnym meczu Superligi, szczypiorniści Sandry SPA Pogoni za tydzień w Szczecinie zmierzą się z Górnikiem Zabrze.

Radio Szczecin