Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Dziwnie będzie pisać recenzję możliwie jak najstaranniej unikając opisywania samej gry... No, ale tak to wygląda: po prostu przed włączeniem What Remains of Edith Finch najlepiej wiedzieć o tej produkcji jak najmniej. Nie oglądajcie trailerów, ba - może nawet nie czytajcie recenzji (paradoks, skoro sam właśnie taki tekst popełniam). Do włączenia gry wystarczy świadomość, że ten wydany w ubiegłym roku tytuł doczekał się już wielu, zazwyczaj entuzjastycznych, opinii. Tyle wiedziałem (tyle wystarczy jak się okazuje) - że What Remains of Edith Finch jest fetowane, zdobywa ważne nagrody w branży, a trochę przez przypadek nadażyła mi się okazja, żeby zdjąć grę z "kupki wstydu". I powiem tak: ogrywając naprawdę dużo tytułów w ciągu roku, trafia się sporo gier fajnych, bardzo fajnych - ale tych wybitnych, takich, o których później myślisz, nie jest aż tak wiele. What Remains of Edith Finch to właśnie taka wspaniała gra.

Gra kupiona do recenzji ze środków własnych.
GIERMASZ-Recenzja What Remains of Edith Finch

Dlaczego nie przeczytacie w tej recenzji nawet o zarysie fabuły (a oczywiście takie informacje znaleźć można w necie bez żadnego problemu)? To jest opowieść, którą najlepiej chłonąć na świeżo. Niczym doskonały film, lepiej unikać jakichkolwiek trailerów, żeby dać się - jakże pozytywnie w tym przypadku - zaskoczyć.

Przy czym: można zdradzić przynajmniej, że jest to tak zwany "symulator chodzenia". "Prawdziwi gracze" co prawda czasami z gatunku kpią, widzi się opinie, że skoro tego typu produkcje właściwie "przechodzą się same" to niegodne są prawdziwego hardkorowca. Cóż, nie będę polemizował (bo mi się nie chce), nie uważam się bynajmniej za niedzielnego gracza, a What Remains of Edith Finch, chociaż zasady rozgrywki ma nieskomplikowane, to inteligencji one nie obrażają. Można trochę temat spłycić, sprowadzając to do części eksploracyjnej, przemierzanej z widokiem z oczu bohaterki - i do serii prostych mini-gierek, które "odpalamy" w odpowiednich miejscach. Dodajmy, że nie jest to żaden otwarty świat, tylko liniowe przemierzanie lokacji (zwróćcie uwagę, że unikam nawet określania co to za lokacja). Ale to nie jest żaden zarzut. Naprawdę.

Po prostu - tak sobie myślę - jeżeli jesteś "hardkorowcem", to grasz w różne gatunki. I umiesz odróżnić wymagające zręczności produkcje od tytułów stawiających na inne elementy rozgrywki. Co więcej - wspomniałem o okazji, jaka mi się nadarzyła, aby wreszcie zdjąć What Remains of Edith Finch z "kupki wstydu": siedziałem przed konsolą, totalnie zmęczony po pracy, absolutnie nie w formie na wymagające refleksu gry. Kiełkowała gdzieś myśl, że może jakiś film, książka? Ale (chyba wcześniej tknęło mnie jakieś przeczucie) na dysku miałem też ściągnięte What Remains of Edith Finch - "a, co mi tam, słyszałem, że świetne, do tego "symulator chodzenia" czyli idealnie na mój obecny stan"... Resztę już znacie. W pewnym sensie to była i książka, i film - i gra. Fakt, niewymagająca (oceniając pod kątem rozgrywki), ale przecież nie od parady jestem hardkorowcem, umiem świadomie wybrać, w co zagram, prawda?

Ale What Remains of Edith Finch nie jest grą dla wszystkich. Przede wszystkim, to produkcja raczej dla dojrzałych ludzi, którzy doświadczyli życia w jego różnych odsłonach. Nie chodzi o to bynajmniej, że chcę się jakoś teraz wywyższać, jaki to ja "doświadczony" jestem - ale, z całym szacunkiem, fani tylko sieciowych strzelanek, czy młodzież szalejąca na serwerach słynnego tower defence (wiecie o jakiej grze piszę, he he) raczej nie ma tu czego szukać. Ta przypowieść o życiu pewnej rodziny wzrusza, zaskakuje - ale pod warunkiem (a przynajmniej tak mi się wydaje), że macie już jakiś bagaż doświadczeń i przemyśleń. Co oczywiście nie oznacza, że nastolatek gry nie zrozumie - oczytany, myślący, jak najbardziej. What Remains of Edith Finch nie jest tylko grą dla dorosłych - wszak głupich dorosłych nie brakuje. To pozycja wyjątkowa - tylko pamiętajcie: KONIECZNIE trzeba skończyć na raz, nie dzielić na odcinki (gra trwa 2-3 godziny). Długie letnie wieczory sprzyjają, poznajcie opowieść tytułowej Edith Finch.

Naprawdę warto.
 

Zobacz także

2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Fear The Timeloop [PlayStation 5] Lubię jasne sytuacje. Takie, w których nikt niczego nie ukrywa, tylko od razu wykłada kawę na ławę. I my też teraz to zrobimy, bo Fear the Timeloop też… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej
12345