Stało się - oto smartfony nauczyły się polskiego. A właściwie wielka korporacja, twórcy najpopularniejszego systemu operacyjnego na rynku, przygotowała wersję asystenta, który rozumie komendy wydawane w naszym pięknym, acz jakoby trudnym języku (nonsens: co może być trudnego w nieregularnej odmianie przez siedem przypadków, prawda?). Nasz technologiczny ekspert Radek Lis mówi też między innymi o aferze szpiegowskiej w łonie wielkiej korporacji czy nowych aparatach fotograficznych w 8K.