Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Monster Hunter World: Iceborne
Monster Hunter World: Iceborne
Recenzenci, a z nimi chyba gracze również - pieją z zachwytu. Wreszcie jakiś dodatek, który nie jest zlepkiem dodatkowych misji, jakąś mapką narysowaną kreskami świecowymi i pakietem dodatkowych broni, czyli sztyletem z drewna i skinami postaci. Monster Hunter: Iceborne to nowy, solidny kawał rozgrywki, cały świat do ekslporacji i poznawania na nowo. A także nowe wyzwania. Ehhh, że tak westchnę z niechęcią na początku. No bo czy mam mówić, czym jest Monster Hunter World? Cała rozbudowana gra, w której crafting to właściwie - obok walk - zupełnie osobna rozgrywka czy dział? Nie. No przykro mi. Te zaległości musicie sobie nadrobić, jeśli jesteście zainteresowani przygodą w świecie, w którym człowiek nie znajduje się na szczycie łańcucha pokarmowego, a pozycję w nim musi wyrąbać sobie mieczem, toporem i innymi narzędziami zagłady.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
GIERMASZ-Recenzja Monster Hunter World: Iceborne

Właśnie broń - są nowe typy, ale Iceborne rozpieszcza przede wszystkim sympatyków grzebania w swoim wyposażeniu, ulepszania, usprawniania. Przede wszystkim nowe funkcje zyskała proca, jest lina z hakami, a niektóre z ulepszeń pozwalają na wykonywanie sprawnych uników nawet z ciężką bronią. Właściwie chyba każdy rodzaj oręża dostał coś nowego.

Ale dla mnie nie to było w sumie najważniejsze, bo ja nie jestem specjalnie miłośnikiem majsterkowania. Największe wrażenie zrobił na mnie nowy teren. Zupełnie nowy. Jakbyśmy wpadli do Narnii. Ośnieżone bezdroża, lasy, bory i skały. Mnie to wręcz zachwyciło, tym bardziej, że jestem miłośnikiem takich klimatów. Być może tę sympatię zaszczepiła we mnie córka - wierna fanka Krainy Lodu - zresztą w recenzjach przewija się porównanie z tym disneyowskim hitem.

No i esencja. Potwory. Nie liczyłem, ale nowych gatunków ma być podobno około 30-tu. Sporo jest faktycznych nowości, które nawiązują wyglądem oczywiście do ziemskiej epoki lodowcowej czy mroźniejszych zakątków współczesnej ziemi - zęby - szable, jakieś wariacje na temat piżmowołów i tak dalej. Sporo jest jednak starych znajomych ubranych w nieco odświeżone szaty. Może i autorzy poszli trochę na łatwiznę, ale z drugiej strony monstra dysponują zupełnie nową paletą ataków, zachowują się również inaczej niż ich krewni z cieplejszych krain, także jeśli uważacie, że po spotkaniu któregoś z nich w dodatku "rozpykacie" go bez przygotowania, to może się to skończyć dla Was niemiłą niespodzianką. A właściwie to miłą, bo przecież to dobrze świadczy o autorach, że różnica między potworami nie sprowadza się tylko do tego, że atakują znienacka na śniegu albo atakują znienacka w dżungli.

Całość jest naprawdę duża. Nie tylko jak na dodatek, ale generalnie, nawet jak na samodzielną grę - Monster Hunter World: Iceborne ma dorównywać rozległością podstawce, do tego zgrabnie łączy się fabularnie z wcześniejszymi przygodami. Ale! Jest jedno duże "ale" moi drodzy. Zacznijcie przygodę z Monster Hunter, bo to świetna gra jest, pełna przygód, dużych potworów, interesujących postaci, akcji i świetnej walki. Potem zacznijcie przygodę z Iceborne. Niestety albo i "stety" innej drogi nie ma. Mroźne krainy otwierają swe podwoje tylko dla tych śmiałków, którzy wyszli zwycięsko ze starcia z monstrami w tropikach. Krótko mówiąc - pogracie w dodatek dopiero, kiedy ukończycie podstawę. Takie jest prawo. Ale warto. Według mnie po stokroć.
 

Zobacz także

2026-09-19, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker [PC] Jak myślicie, jak długa jest droga od średniowiecznego rycerskiego zakonu do krwiożerczej bestii żywiącej się ludzką krwią i lubującej się w dręczeniu… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Onimusha: Way of the Sword [PlayStation 5] Nie sądziłem, że po ostatnim średnim remasterze dwójki z minionego roku będę miał wypieki przy kolejnej, już pełnoprawnej części serii Onimusha. Ale… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Star Wars Zero Company [PlayStation 5] Star Wars: Zero Company nie zawodzi.Ma swoje problemy, ale one schodzą na dalszy plan. Dawno nie cieszyły mnie tak kolejne misje, jakie oferuje ta taktyczna… » więcej 2026-09-19, godz. 08:01 Orbitals [Switch 2] Gry oparte na kooperacji potrafią skraść moment w giereczkowej banieczce. Nie szukając daleko – It Takes Two czy Split Fiction od szwedzkiego studia Hazelight… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 The Blood of Dawnwalker - pierwsze wrażenia [PC] Wojny i plagi to moment, w którym w średniowieczu władzę nad światem przejmują wampiry. Przynajmniej według twórców The Blood of Dawnwalker. Patryk Srokowski… » więcej 2026-09-12, godz. 08:01 Defender of the Crown: The Legend Returns [PlayStation 5] Nostalgia to bardzo mocne uczucie, które wpływa na wyobrażenia graczy o grach dawno minionych. Ja tak miałem z Defender of the Crown, którego w młodości… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Yet Another Zombie Survivors [PlayStation 5] Oni znowu to zrobili. Polskie Awesome Games Studio wydało kolejną swoją grę i ponownie stała się hitem. Tym razem mowa o Yet Another Zombie Survivors, czyli… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 Moonlighter 2: The Endless Vault [PlayStation 5] Pierwsza część okazała się sporym, pozytywnym zaskoczeniem, także w naszej redakcji. A dopiero co zadebiutowała jej kontynuacja - można już skreślić… » więcej 2026-09-05, godz. 08:01 1666: Amsterdam [wczesny dostęp PC] Myśleliście może kiedyś, aby rzucić to wszystko, co złe, i wyjechać do Holandii? Nie? A szkoda, bo to niezwykle interesujący kraj. Pełen tulipanów, wiatraków… » więcej 2026-08-29, godz. 08:05 Resonance: A Plague Tale Legacy [PlayStation 5] Miałem przyjemność grać we wszystkie trzy części serii A Plague Tale i uważam, że najnowsza jest najlepsza, Zdecydowanie inna, ale oferująca wciągającą… » więcej
12345