Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
WWE 2K20
WWE 2K20
Są tytuły, na które czekacie każdego roku, ponieważ wychodzą ich kolejne odsłony. Tak jest głównie w przypadku serii sportowych - do tych trzeba zaliczyć amerykański wrestling. Tak więc, jak każdej jesieni zaczynając od 2007 roku, usiadłem do nowego WWE 2K20. Miałem wielkie nadzieje, ponieważ poprzedniczka dwudziestki - WWE 2K19 - była mocnym tytułem. Było w niej kilka aspektów do poprawy - tych zmian oczekiwałem w tym roku. Niestety - z wielkim bólem serca muszę stwierdzić, że nowa odsłona gry o pro wrestlingu nie nadaje się do grania i szkoda na nią pieniędzy.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega
GIERMASZ-Recenzja WWE 2K20

2K20 ma zawrotną liczbę 41 punktów od recenzentów na Metacritic i powalającą ocenę od graczy 1.4 - to bardzo surowe oceny, z którymi po rozegraniu kilkudziesięciu godzin... muszę się zgodzić. Jeżeli mielibyśmy porównać tę grę do jakiegoś zapaśnika z WWE to byłby to żółtodziób, który zapowiada się nieźle, jednak w kluczowych momentach zapomina o scenariuszu, a na dodatek brakuje mu kondycji i siły, żeby wykonać spektakularne zakończenie walki.

Nie wiem od czego zacząć, bo bugów i glitchy w tym tytule jest mnóstwo. Zastanawiacie się jak wyglądała moja pierwsza walka w 2K20? Przeciwnik zaciął się na linach i wyglądał, jak by dostał ataku padaczki. Próbowałem go wypchnąć za liny, jednak nie mogłem kontynuować tej walki, ponieważ nie dało się nic zrobić z rywalem - takie błędy zdarzały mi się co kilka, kilkanaście pojedynków.

Zmianom uległa kontrola nad sterowanym zawodnikiem. Nie wiedzieć czemu, kontrujemy teraz "trójkątem" a nie klawiszem "R2". Przez to, albo dzięki temu - kontruje się łatwiej, ponieważ inny jest czas reakcji, jeżeli musimy szybko wcisnąć któryś z klawiszy oznaczonych figurą geometryczną, a inny jeżeli chodzi o któryś z dodatkowych przycisków.

Grafika wygląda tak, jak w poprzednim roku - nie widzę szczerze mówiąc żadnej poprawy. Włosy, szczególnie zawodników, których sami sobie utworzymy, dalej wyglądają jak by nie były myte od tygodni. Dalej jest problem z efektami dźwiękowymi, czyli z reakcją fanów na różne ringowe wydarzenia. Czasami widownia reaguje aplauzem, kiedy nic konkretnego się nie dzieje - z tym problemem seria zmaga się od jej kilku odsłon.

Twórcy zaserwowali nam w tym roku kilka trybów - wśród nich jest mój ulubiony Universe Mode. Dlaczego ulubiony? Chociaż odrobinę przypomina mi GM Mode, w który mogliśmy grać jeszcze 10 lat temu. Pozwala on na prowadzenie swojego show, wybieranie zawodników, tworzenie karty walk i kreowanie storyline'ów między rywalami. W "dwudziestce" niektóre aspekty zostały totalnie sknocone. Bo jak inaczej powiedzieć, kiedy tworzę kartę walk na konkretną galę, po czym kiedy ta gala się rozpoczyna to okazuje się, że system podmienił kilka starć na inne? To doprowadziło mnie do szału. Poza tym twórcy dodali jeszcze jedno miejsce na prowadzenie rywalizacji - w ten sposób możemy mieć cztery tzw. feudy na jednym show - wcześniej były trzy. Nadal brakuje możliwości prowadzenia storyline'u o pas trzech lub czterech zawodników. To było możliwe właśnie we wspomnianym GM Mode, którego możemy ograć między innymi w Smackdown vs Raw 2008.

Do produkcji powrócił tryb MyCareer, który pozwala graczom poprowadzić wybranego zawodnika przez wszystkie szczeble wrestlingowej kariery. W tytule pojawia się również kampania fabularna - 2K Showcase: The Women’s Evolution. Skupia się ona na dokonaniach czterech wrestlerek: Becky Lynch, Bayley, Charlotte Flair i Sashy Banks.

Jeżeli uda wam się przebić przez bugi i glitche to WWE 2K20 jest niezłą grą traktującą o pro wrestlingu. Jest przecież frajda z ciśnięcia rywalami w stoły czy drabiny. Niestety, jeżeli próbujecie pobawić się w nią bardziej inteligentnie, to występują wspomniane wcześniej problemy. Będę się trzymał zdania, że jeżeli chcecie zagrać w dobrą grę traktującą o wrestlingu to odpalcie sobie stare Smackdown vs Raw. Jeżeli jednak chcecie mieć bardziej aktualny roster to kupcie WWE 2K19 na przecenie. O "dwudziestce" trzeba po prostu zapomnieć.
 

Zobacz także

2026-08-28, godz. 08:01 The Sinking City 2 [PlayStation 5] No nie jestem przekonany czy to był dobry ruch. Całkiem ciepło wspominam pierwsze Sinking City. Liczyłem na miłe chwile z "dwójką" i właściwie się nie… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Denshattack! [Xbox Series X] Powiedzieć, że Denshattack! to zwariowana gra zręcznościowa, to bardzo duże niedomówienie. Zapewne większość z Was zna serię Tony Hawk’s Pro Skater… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Low-Budget Repairs aka Majster Symulator [PC] Czasem w mieszkaniu trzeba po prostu zrobić jakieś prace. Ich zakres waha się od przybicia gwoździa, aby powiesić ramkę ze zdjęciem po generalny remont… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 AI is Home - Survival Thriller [PC] Kiedy Michał Król napisał mi na Facebooku o tym, że ma dla mnie grę o sztucznej inteligencji, to omal nie spadłem z krzesła. AI zajmuję się przecież… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Marvel Tōkon: Fighting Souls [PlayStation 5] Każda recenzja - z gruntu - jest subiektywna. Moje również. Bardzo liczę na to, że Wy bierzecie to pod uwagę, przy czym zawsze staram się zaznaczać różne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Rhythm Paradise Groove [Switch] Istnieje cała gama gier "easy to learn but hard to master", czyli o prostych i łatwych zasadach, ale trudnych do wymaksowania. I takim tytułem jest muzyczno-rytmiczne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 What Awaits, Aleksey? [PC] Pikselowa estetyka, fikcyjny komunistyczny reżim i protagonista, jako trybik w tej całej uciemiężającej machinie. Niby znamy to dobrze, choćby z Papers… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Splatoon Raiders [Switch 2] Splatoon jest dość nietypową serią. Nintendo wzięło koncept strzelanki i go… wygładziło – z braku lepszych słów. Zamiast pocisków – atrament… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Tormentum II [PC] 11 lat. Tyle musiałem czekać na kontynuację point & clicka Tormentum II od polskiej ekipy OhNoo Studio. W 2015 roku zachwycałem się oprawą graficzną mocno… » więcej 2026-08-01, godz. 08:05 Helix: Descent N Ascent Skąd ta muzyka? Z frankofońskiej duszy oczywiście. Jeśli chcecie estetycznych doznań, fantastycznej kreski, artyzmu i pięknej animacji to są dwa kraje w… » więcej
12345