Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Golf Club: Wasteland
Golf Club: Wasteland
Przez katastrofę klimatyczną 99% ludzkości wyginęło, a nieliczni - głównie bogaci - szczęściarze uciekli na kolonię na Marsie. Nudno tam, więc miliarderzy fundują sobie wycieczki na pustą Ziemię, by rozegrać sobie partyjkę golfa. I w takich szkodliwych okolicznościach przyrody na naszej planecie pojawia się Charley, którego historię poznacie w grze Golf Club: Wasteland. Produkcja niby traktująca o sporcie, ale bardziej zręcznościowa z potężną dawką interesującej historii w tle.

Grę do recenzji dostaliśmy od wydawcy, rodzimego Untold Tales.
GIERMASZ-Recenzja Golf Club: Wasteland

Serbskie studio Demagog zaskoczyło oryginalnym połączeniem, które w teorii nie miało prawa się sprawdzić. Rzadko kiedy scenariusz w grze - nazwijmy to umownie sportowej - ma tak duże znaczenie, buduje klimat, wciąga w opowieść. Twórcom udało się nie tylko to połączyć, ale przeplatać, dzięki czemu prosty golf staje się produkcją z wielką głębią.

Bohaterem jest Charley, człowiek przygnębiony, którego gnębi przeszłość a dobija teraźniejszość. Na Marsie jest bohaterem, bo to on pilotował statek ratujący nielicznych ludzi, jednak nie potrafi poradzić sobie z porzuceniem rodzimej planety. I nie chodzi tylko o alkohol produkowany z moczu, brak słońca na twarzy i nieba nad głową. Dzięki znajomościom udaje mu się dostać na statek i ruszyć w podróż, która normalnie zarezerwowana jest tylko dla rozpuszczonych miliarderów. Wycieczka na opuszczoną i zniszczoną Ziemię w celu rozegrania partyjki golfa staje się powodem głębokich przemyśleń i zmierzenia się z przeszłością. Pomaga mu w tym Radio Nostalgia, nadające na czerwonej planecie, które łączy ziemskie stare utwory z niesamowitymi opowieściami ludzi. Delikatny głos prowadzącego potrafi wbić w trans, z którego wybijają kolejne historie ocalonych, do tego z niesamowitą i klimatyczną muzyką w tle. Dźwiękowy majstersztyk. Wielokrotnie przyłapywałem się na tym, że przestawałem grać i z przejęciem słuchałem tego, co mają do powiedzenia radiosłuchacze, bo radio jest w tej produkcji równie ważne, co sam golf.

Sama rozgrywka jako sport, prostsza - w teorii - być nie może. Golfista Charley w kosmicznym kombinezonie, w końcu warunki na Ziemi nie sprzyjają normalnym formom życia, kijek i dziura, do której trzeba trafić piłeczką. Sterownie proste jak sam kij - wybierasz kąt uderzenia oraz jego siłę i to wszystko. Cała trudność polega jednak na ukształtowaniu terenu, bo polem golfowym jest zniszczona planeta i budowle, które się tu ostały. Opuszczony jacht, dziesiątki na wpół zawalonych budynków, wciąż grająca muzykę dyskoteka, muzeum, podziemny schron, stacja metra, miejski park z białymi wiewiórkami, dachy wieżowców. Odbij piłeczkę od ściany, traf do wnętrza rury, użyj ruchomych schodów, skorzystaj z windy - miejskie pola golfowe oferują wiele atrakcji, dzięki temu gra ani na chwilę nie staje się nuda. Bywa piekielnie trudno, ale odpowiednia liczba prób i zawsze jakoś się udaje. Jeśli zrobicie to w określonej liczbie uderzeń, gra odkrywa kolejne historyjki ściśle związane ze scenariuszem. Po 35 dołkach czekają nagrody w postaci fajnego komiksu przedstawiającego losy naszego golfisty oraz dwa nowe tryby gry. W pierwszym - challenge mode - trzeba trafić w określonej liczbie uderzeń (lub mniejszej), co po przejściu głównego wątku nie powinno być już tak trudne, choć są plansze, które powtórzycie wielokrotnie. Drugi jest dla absolutnych hardcore'owców. W Iron Mode nie tylko trzeba trafić do dołka w określonej liczbie uderzeń, ale nie ma też powtórek. Jeśli przekroczysz podaną wartość, cała zabawa zaczyna się od nowa, od pierwszego pola. Próbowałem i wielokrotnie poległem.

Golf Club: Wasteland prezentuje przeżycia samotnego golfisty, który w pewien sposób zachwyca się pięknem planety po apokalipsie. Przeżywa to, obserwuje, myśli, żałuje pewnych decyzji, a obraz upadku ludzkości zaczyna składać się w całość. Scenariusz pokazuje ciemną stronę konsumpcjonizmu, stawiania wszystkiego na rozwój technologiczny i nieprzejmowanie się konsekwencjami, co finalnie doprowadziło do katastrofy ekologicznej i praktycznie upadku ludzkości. Gra posiada bardzo dobrze zrobione napisy w języku polskim, więc nic z historii wam nie umknie.

Muszę przyznać, że Golf Club: Wasteland zachwyca w każdym aspekcie. Kreskówkową oprawą graficzną z pięknymi na swój sposób pomnikami katastrofy, niesamowitą fabułą, która z każdym dołkiem odkrywa pełen obraz upadku ludzkości i fantastyczną ścieżką dźwiękową w stylu audycji radiowej. Nie spodziewałem się, że w teoretycznie zwykłym zręcznościowym golfie można upchnąć tyle klimatu, mieć oryginalny pomysł, który przykuwa do pada na wiele godzin. Wbijanie piłeczki jest świetne, ale ta historia... Golf Club: Wasteland jest tańsze niż myślicie, więc proszę, dajcie tej grze szansę, a na pewno nie pożałujecie. Polski wydawca - Untold Tales - obiecywał, że skupiają się na grach, które opowiadają wciągające historie. Tym tytułem potwierdzają to w pełni.

Ocena końcowa: 8+/10
 

Zobacz także

2023-01-28, godz. 06:00 Fire Emblem Engage [Switch] "To jeszcze sprawdzę grotę i pozbieram "fragmenty więzi", nakarmię maskotkę, później farma i zbieractwo tam, odwiedzę wieżę wyzwań, złowię ryby, przygotuję… » więcej 2023-01-28, godz. 06:00 Risen - konsolowy port oryginalnej gry [Xbox Series X] Gdy Risen (wtedy kolejna gra twórców kultowego Gothica) miał swoją premierę, to Giermasz jeszcze nie istniał... Więc oczywiście nie było naszej recenzji… » więcej 2023-01-21, godz. 06:00 One Piece Odyssey [PlayStation 5] Ta historia rozpoczęła się w 1997 roku - i trwa dalej, choć twórca mangi (komiksu) Eiichirō Oda nie spodziewał się, że tyle lat po debiucie jego opowieść… » więcej 2023-01-21, godz. 06:00 Monster Hunter Rise [Xbox Series X] Jeśli chodzi o recenzję dotyczącą rozgrywki, mechanik, rozwiązań i implementacji tego wszystkiego, to w tej tego nie znajdziecie. Kompleksowo Monster Hunter… » więcej 2023-01-14, godz. 06:00 Somerville [Xbox Series X] Gdy wiesz, że za grę odpowiadają ludzie powiązani z takimi tytułami jak Limbo i Inside, to możesz zakładać, że otrzymasz produkcję głęboką, wciągającą… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Blacktail [PlayStation 5] Czy mitologia słowiańska może być dobrym tematem na grę? Mamy wiele udanych produkcji czerpiących garściami z zachodnich kultur, ale co z tą najbliższą… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Tactics Ogre: Reborn [PlayStation 5] Czy można zrobić remaster remake'a? Podchwytliwe nieco pytanie - więc wyjaśnijmy może, że remake, to jak sama nazwa wskazuje zrobienie gry na nowo, na szkielecie… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Marvel's Midnight Suns [Xbox Series X] To jedna z tych produkcji, do których nie można podchodzić uprzedzonym. W komentarzach pod jej zapowiedziami było sporo marudzenia, że "co to za karty, że… » więcej 2022-12-17, godz. 06:00 Need for Speed: Unbound [Xbox Series X] Idealny start, zapach palonej gumy roznosi się po dzielnicy i ruszając z szóstej pozycji już po chwili siedzę na zderzaku drugiego w stawce Lamborghini Murciélago… » więcej 2022-12-17, godz. 06:00 The Callisto Protocol [Xbox Series X] Jedna z głośniejszych premier tego roku. To na pewno. Duchowy następca Dead Space? Tu już bym się kłócił. Horror? Owszem. Chwilami. Na pewno jednak solidna… » więcej
12345