Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Hellboy: Web of Wyrd
Hellboy: Web of Wyrd
Hellboy zasługuje na coś więcej niż - najwyżej przeciętność. Jeden z najfajniejszych, najbardziej charakterystycznych, ciekawych i niejednoznacznych bohaterów komiksów, później filmów i gier, jakoś nie może doczekać się wreszcie solidnej reprezentacji w tej ostatniej dziedzinie. Hellboy: Web of Wyrd niestety niczego tu nie zmienia. Najpierw skusiła mnie taka nieoczywista grafika, która kojarzy się ze stylem słynnego XIII, podobieństwa są nawet w oszczędnej animacji, która nie obejmuje na przykład ruchu ust podczas mówienia, niekiedy celowo zaczyna przeskakiwać jakby brakowało klatek, ale to też celowy zabieg, który podkreśla komiksowe korzenie Hellboya, a przy okazji w pewien sposób fascynuje.

Grę do recenzji dostaliśmy od agencji reprezentującej twórców.
GIERMASZ-Recenzja Hellboy Web of Wyrd

Cała grafika zresztą czaruje, niedookreślona, niekiedy sprawiająca wrażenie niedbałej, nieskończonej, ale taki jej urok. I to zdaje egzamin, bo całość potrafi wprowadzić klimat, jakbyśmy rzeczywiście przebijali się przez kolejne kadry papierowej powieści graficznej. Graficznie jest na plus.

I powiedziałbym, że jeśli cokolwiek może tu napędzać gracza do kontunuowania zabawy, to właśnie grafika, bo można być ciekawym, jak będą prezentowały się kolejne potwory czy projekty. Nie za wiele jednak czeka nawet najbardziej upartych. Tytułowy Wyrd to wymiar, do którego trafia nasz czerwony i cyniczny bohater, i prezentuje się on nieco jakby projektował go Salvador Dali, korytarze unoszące się w przestrzeni, wrota przypominające rozlaną plamę tuszu, sporo rzeczy niewidocznych z oddali, ale też w ten sposób nieco frapujących, bo może intrygować co jest poza obszarem widzenia. Niestety urozmaiceń jest mało, wrogowie też są mało różnorodni, zaletą pozostaje to, że wszyscy trzymają poziom komiksowości.

Hellboy: Web of Wyrd to roguelite, czyli gatunek którego fundamentem jest walka. I ten fundament jest wyjątkowo kruchy. Jest po prostu nudno. Nijako. Wrogowie, jak już mówiłem, są słabo zróżnicowani. Ciosy mało widowiskowe, specjalne zdolności też nie prezentują się jakoś specjalnie, a do tego przy ich stosowaniu miałem wrażenie jakiejś "nijakości", brakowało mi wrażenia, że to coś, jak nazwa wskazuje, specjalnego. Wrogowie ci sami, sposoby walki też te same; blok, unik, cios, ewentualnie strzał z pistoletu, który także daje graczowi odczuć moc taką, jakby puszczał bańki mydlane.

Dawno nie miałem tak, żebym się zmuszał do grania w jakąś produkcję, tu niestety czułem niechęć. Nawet jakieś wyobrażenie o tym, że może zaraz będzie lepiej, nie potrafiło mnie zmobilizować. Spotkane postaci po drodze, które obdarzają nas na przykład jakimś błogosławieństwem, nie rozmawiają z nami, raczej wygłaszają monologi, które czerwony olbrzym skwituje niekiedy jakimś lekceważącym tekstem, ale równie dobrze mógłby tego nie robić, bo niczego to nie zmienia. Lance Reddick, który podkładał głos głównemu bohaterowi świetnie pasował do tej roli, ale przez te mielizny dialogowe niespecjalnie miał pole do popisu.

Do tego niektóre elementy są straszliwie frustrujące; przeładowanie pistoletu trwa niemiłosiernie długo, w tym czasie oczywiście można dostać łomot, a nie można podczas tej czynności się poruszać. Uniki wyglądają, jakby Hellboy się o coś potknął, a on sam porusza się z gracją zrzuconej ze skały siekiery. Wiem, że jest wielkim chłopem... demonem? Ale nie chodziło o to, żeby robić z niego przewróconego Jelcza, tylko potężny pomiot piekielny, który potrafi niekiedy zgrabnie uniknąć ciosu i nie wyglądać przy tym, jakby łapał go artretyzm. Jest poczucie połowicznego paraliżu, a nie ma poczucia mocy.

Podobała mi się muzyka, ona faktycznie pasuje do hellboyowego klimatu, głosy poza tym głównego bohatera, też raczej dają radę. Cała reszta - niestety nie. Mam wrażenie, że twórcy wpadli na jeden dobry pomysł - z grafiką - i na tym oparli całą koncepcję, a resztę zaniedbali. I graficznie się udało. Poza tym reszta niestety to najwyżej przeciętniak. A Hellboy nie jest przeciętniakiem. Dałem tej grze szansę, choć uważam, że tak dobrze skonstruowany główny bohater mógłby dźwignąć tytuł z jakiegoś bardziej rozbudowanego gatunku, pełnoprawnej akcji i przygody, może RPG. Ale i z tej szansy Hellboy: Web of Wyrd nie skorzystał. Szalenie tego żałuję. Będę czekał dalej. To jest 4 na 10.

Ocena: 4/10
 

Zobacz także

2026-10-10, godz. 08:05 Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster [PC] Znacie to uczucie, kiedy wspomnieniami wracacie do tych pięknych czasów, w których to byliście już młodymi dorosłymi, podejmującymi swoją pierwszą pracę… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 EA Sports FC 27 [PlayStation 5] Jak co roku, ta sama śpiewka – a bo tylko zmienili numer, a bo mikropłatności, a bo jest tylko gorzej… Argumenty na to, żeby nie kupować EA Sports FC… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Control Resonant [PlayStation 5] Pierwszy Control był moją grą 2019 roku. Absolutne arcydzieło, dziejące się w Federalnym Biurze Kontroli, które okazało się miejscem inwazji mocy nie… » więcej 2026-10-10, godz. 08:01 Silent Hill: Townfall [PlayStation 5] Zdaję sobie sprawę, że gracze i recenzenci są podzieleni w kwestii oceny Silent Hill: Townfall, ale mi przypadł do gustu, choć najwierniejsi fani serii powinni… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 EA Sports FC 27 - Pierwsze wrażenia [PlayStation 5] Grupa, która łączy ze sobą pasję do piłki nożnej i grania co roku czeka na wrześniową premierę EA Sports FC. Tegoroczna edycja przynosi naręcze nowości… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Star Wars: Galactic Racer [PlayStation 5] Na początek dobra rada: zanim włączycie Star Wars: Galactic Racer, upewnijcie się, że w pobliżu nie ma żadnych, młodszych nieco nastolatków, zafascynowanych… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Woodo [Switch 2] Wyobraźcie sobie wakacje u babci na wsi. Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa, prawda? I te wspomnienia mają smak malin prosto z krzaka, zapach świeżej trawy… » więcej 2026-10-03, godz. 08:01 Nighthawks [PC] Nie ma to jak na początku rozgrywki dokonać żywota. Od razu się człowiekowi robi trochę lżej. Jednak zamiast zasłużonego wiecznego odpoczynku dostajemy… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 The Guild: Europa 1410 [wczesny dostęp PC] Wyobraźcie sobie, że budzicie się w średniowiecznej Europie. Mieszkacie tak sobie w swojej drewnianej chacie, w której to zażywacie porannej kąpieli. Wspomnieniami… » więcej 2026-09-26, godz. 08:01 Deconstruction Simulator [PlayStation 5] Patrząc na moje Giermaszowe portfolio mogę już chyba powiedzieć, że z wirtualnymi narzędziami problemu nie mam. Budowałem, remontowałem – raz lepiej… » więcej
12345