Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Horizon Chase 2
Horizon Chase 2
Pierwszą część pokochałem całym sercem. Gra wyścigowa nawiązująca to retro klasyków pokroju cudownej serii Lotus, wyjątkowego Outruna czy fantastycznego Jaguara XJ220, czy może być lepiej dla fana arcadowego, w całości zręcznościowego ścigania? 6 lat później wyszedł Horizon Chase 2, na którego czekałem długo i którym zachwyciłem się od pierwszego zakrętu.

Gra zakupiona przez autora.
Recenzja Horizon Chase 2

Seria ta wywodzi się z mobilek, ale trafiając na duże sprzęty została rozbudowana i ulepszona. Przyznaję, że byłem trochę rozgoryczony, gdy okazało się, że druga część trafi wpierw na platformy mobilne, a dopiero dwa lata później na m.in. PlayStation 5. I nawet jak już wyszła, kupiłem ją, to i tak nie miałem na nią czasu, bo liczba gier do recenzji w audycji wprost mnie przytłaczała. Ale w końcu, stało się. Zapiąłem pasy, rozsiadłem się na fotelu i na zawsze wcisnąłem pedał gazu w podłogę.

Horizon Chase 2 to czysty arcade. Nie ma tu żadnego odniesienia do rzeczywistej jazdy - z wyjątkiem tego, że jest samochód i jedzie, nie ma oryginalnych pojazdów, przeciwnicy na torze to szaleńcy, a wszystko dzieje się w okolicach 400 km/h. Gaz, prawie niepotrzebny hamulec, nitro dające chwilowego kopa i lecim na Szczecin. Jednak to, że gra jest prosta z założenia nie oznacza, że jest prosta do ukończenia, a tym bardziej wymaksowania.

Twórcy przygotowali trzy tryby gry i co ciekawe, wszystkie można ogrywać ze znajomymi po sieci lub na podzielonym ekranie siedząc obok siebie na kanapie. Playground nastawiony jest właśnie na internetowe zmagania z ludźmi na całym świecie, ale dla mnie najważniejsze są dwa pozostałe. Tournament to klasyczny tryb do zbierania punktów w wyścigach, gdzie liczy się tylko zwycięzca serii. Masa jazdy, mnóstwo wyścigów i trzy poziomy trudności. Pierwsze dwa przejechałem bez mrugnięcia okiem i dopiero Mistrzowski stanowił jakiekolwiek wyzwanie.

Ale najważniejszy jest World Tour, będący najlepszą częścią gry Horizon Chase 2, Ale tu pojawił się pierwszy zgrzyt. Krajów które objeżdżamy jest połowa tego co w części pierwszej, tu dokładnie 6. W każdym jest 11 konkurencji, zarówno wyścigi jak i sporadycznie jazda na czas. Niby mało, ale jednak daje to jakieś 6-8 godzin zabawy. Wliczając w to rozwijanie aut i maksowanie wszystkiego. Po zdobyciu odpowiedniej liczby złotych pucharów odblokowuje się jeszcze plansza bonusowa, więc ogólnie jest co robić. Gra stanowi wyzwanie, jednak z moim doświadczeniem szło mi to wyjątkowo łatwo. Jedyna trudność to wspomniane wyzwania czasowe, gdzie jazda musi być perfekcyjna, więc najczęściej wymagała po prostu kilku prób. Niezrozumiałe dla mnie jest pozbycie się fajnego patentu tankowania, obecnego w części pierwszej Horozon Chase Turbo. Miało to znaczenie przy wyborze samochodu z odpowiednim bakiem i planowaniu strategii uzupełniania paliwa w trakcie jazdy. Teraz tego nie ma. Pozostało za to zbieranie niebieskich żetonów, które są wymagane do ukończenia wyścigu na 100%.

Jeśli chodzi o pojazdy, jest ich tylko 12, ale na starcie dostępnych jest dosłownie kilka. Podział klasyczny. Coś co wygląda jak samochód sportowy, pick up, SUV, jakiś mały wariat, musce car - klasyka. Czym dalej w las z postępami, tym lepsze auta odblokowane, a prędkość ponad 300 km/h staje się normą. Pojazdy można rozwijać, co zwiększa ich statystyki i jest wręcz wymagane, by jakoś sobie radzić w końcowych wyścigach. Niestety kończy się to tym, że pół gry przejeżdża się jednym autem, potem wybiera kolejne ze dwa o najlepszych parametrach. Śmiało mogę stwierdzić, że objeździłem ich może połowę z dostępnej dwunastki, bo po inne sięgać nie było sensu.

Sama jazda w Horizon Chase 2 to kwintesencja arcade. Jest szybko, jazda trochę na wariata, krajobrazy migają w zawrotnym tempie, a średnia prędkość powyżej 300 km/h staje się standardem. Lekkie poślizgi, pilnowanie się by nie wypaść z trasy lub - a może przede wszystkim - nie wpaść na rywali. Od połowy gry ci z manią w oczach zajeżdżali mi drogę i próbowali spychać z trasy. Stara szkoła, więc nie ze mną takie numery i wąchaj wydech. Jeździ się świetnie, lekko inaczej niż w pierwowzorze, ale frajda jest na tym samym, bardzo wysokim poziomie. Samochody wyglądają całkiem nieźle, można dokupywać karoserie, malować czy zmieniać felgi, ale ma to wpływ tylko na wrażenia wizualne. Jest naprawdę dobrze.

Gdy po tych powiedzmy 8 godzinach kończy się tryb World Tour, odblokowuje się tryb Turniejowy. Wchodzę, patrzę, a tam drugie tyle zabawy. Różnica jest taka, że w zawodach dla amatorów tras jest mniej, osiągi samochodów są ograniczone i jest banalnie prosto. Kilka wyścigów, pierwsze miejsce w tabeli, jadę kolejne zawody. Zawody dla średniaków są lepsze, bo i trudniejsze, i szybsze, i dłuższe, a i pojazdy mają większą moc. Oczywiście turniej mistrzowski to wyzwanie, choć nie tak duże jakbym chciał. 12 zawodów po kilka tras i jestem mistrzem wszechświata. Jednak wygranie wszystkiego to kolejne 7-8 godzin zabawy, więc narzekać nie będę.

Horizon Chase 2 wygląda naprawdę dobrze. Grafika jest uproszczona, zresztą nie ma czasu podziwiać krajobrazów, ale ostra jak żyleta. Samochody ładne, trasy może nie są rozbudowane, ale potrafią zaskoczyć rozjazdem, burzą piaskową czy śnieżycą. Nie jest to poziom Need for Speed, ale to nie ta kategoria wagowa i budżetowa. Muzyka jest niezła, czasami oddająca klimat kraju w którym się ścigamy. Dźwięki silników po prostu są, nie ryczą jakbym chciał, ale też nie drażnią. Tu wszystko jest na swoim miejscu. Bez szału, ale porządnie.

Po Horizon Chase 2 nie spodziewajcie się fajerwerków, choć to gra naprawdę dobra. Czysta zręcznościówka w staroszkolnym stylu, choć odnoszę wrażenie, że z mniejszą ilością zawartości. Na mobilkach dostępne są różnego rodzaju dodatki, tak też było z pierwszą częścią serii, lecz tu na razie tego nie ma, a szkoda. Dwójki może nie pokochałem tak bardzo jak jedynki, ale to naprawdę udane wyścigi. Jak lubicie ściganie bez grzebania w bebechach auta, z bardzo luźnym modelem jazdy i średnią prędkością powyżej 300 km/h, to Horizon Chase 2 mogę Wam polecić. Ocena: 8/10
 

Zobacz także

2026-04-11, godz. 08:01 Eastern Era [PC] Wyobraź sobie, że nie zaczynasz jako bohater. Nie jesteś wybrańcem ani mistrzem. Jesteś tym, który przetrwał klęskę. Twoja sekta została zrównana z… » więcej 2026-04-11, godz. 08:02 Clean Up Earth [PlayStation 5] Jest coś dziwnego w tym, że w grach lubię latać z odkurzaczem, a w rzeczywistości nie. Jednak w Clean Up Earth nie zająłem się sprzątaniem pokoju, a zanieczyszczonej… » więcej 2026-04-11, godz. 08:03 Tiny Bookshop [PlayStation 5] Kto nie chciał kiedyś rzucić wszystkiego, kupić sobie małej przyczepki i jeździć po nadmorskim mieście, sprzedając książki? No dobrze, może nie jest… » więcej 2026-04-04, godz. 08:01 Super Mario Bros. Wonder: Nintendo Switch 2 Edition + Meetup in Bellabel Park [Switch 2] Super Mario Bros. Wonder dołącza do odświeżonych na Switcha 2 tytułów z ukochanym przez graczy Włochem. Mieliśmy Mario Party, Mieliśmy Mario Kart, mieliśmy… » więcej 2026-04-04, godz. 08:02 Nova Roma [PC] Budujesz miasto, na początku wszystko wygląda dobrze. Uciekinierzy ze starego Rzymu docierają do doliny rzeki i chcą zacząć od nowa. Kilka chat, trochę… » więcej 2026-04-04, godz. 08:03 New Super Lucky's Tale [PlayStation 5] Z Luckym spotykamy się regularnie. Sympatyczny lisek gościł u nas już na poprzedniej generacji konsol i podbił serce mojej najmłodszej córeczki na długie… » więcej 2026-04-04, godz. 08:04 Gruniożerca Trilogy [PlayStation 5] Gruniożerca Trilogy to wyjątkowy zestaw i to z kilku powodów. Raz, że bohaterką jest świnka morska lub jak kto woli kawia domowa. Dwa, są to trzy polskie… » więcej 2026-03-28, godz. 08:01 Screamer [PlayStation 5] W oryginalnego Screamera z 1995 roku nie grałem, ale jak studio Milestone tworzy kolejne zręcznościowe wyścigi, z automatu chcę je sprawdzić. Jest to de… » więcej 2026-03-28, godz. 08:02 The Ratline [PC] Jeśli myśleliście, że przyjemność z polowania na nazistów można mieć tylko w strzelankach, to przychodzę ze wspaniałą wiadomością. W tej niszowej… » więcej 2026-03-28, godz. 08:03 Chickenauts (wczesny dostęp PC) Wyobraź sobie taką sytuację – masz sobie farmę. Kampery, pole, ognisko, takie życie wśród natury i kur. Bo właśnie, hodujesz kury. To kluczowe. I którejś… » więcej
12345