Ultranacjonaliści przejmują władzę w Rosji. Ich przywódca. Imran Zachajew zostaje zabity i staje się swoistym męczennikiem w walce po przewrocie i przejęciu władzy. Jego następcą staje się jego protegowany, Władimir Makarow, który bez pardonu atakuje państwa Zachodu. I to w misję zabicia tego drugiego wrzuca nas Call of Duty: Modern Warfare 2.
Jest to szósta gra z serii Call of Duty, z czego druga z podserii Modern Warfare. Tworzenie tytułu rozpoczęło się w 2008 roku. Modern Warfare 2 zrobiony jest na ulepszonym względem poprzedniczek silniku. Premiera miała miejsce w listopadzie 2009 roku na PC, Xboxa 360 i PlayStation 3, z miejsca MW2 stało się hitem. Maksymalne oceny recenzentów, prawie 5 milionów sprzedanych kopii tylko w pierwszą dobę tylko w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii – to wartości, które robią wrażenie.
Nie obyło się jednak bez kontrowersji, z których najsłynniejsza dotyczyła misji o nazwie „No Russian”, czyli „Bez Rosyjskiego”. Jej fabuła stawia nas w roli tajnego agenta CIA na fikcyjnym moskiewskim lotnisku. Po tym, jak Makarow tytułową frazą przypomina nam, że używamy tylko angielskiego, aby wyglądało na to, że to amerykanie są odpowiedzialni za to, co zaraz się wydarzy, otwierają się drzwi do windy, po czym ołów zaczyna lecieć w stronę cywilów. Fakt, poziom można było ukończyć bez oddawania przez nas ani jednego wystrzału w stronę osób postronnych z naszej strony, jednak „No Russian” zacementowało swoje, słuszne czy niesłuszne, miejsce na liście najsłynniejszych kontrowersji związanych z grami wideo.
Po sukcesie Modern Warfare 2 dwa lata później przyszła odsłona oznaczona numerem trzy, która również podbiła serca graczy, chociaż oceny recenzentów nie były tak wysokie, jak przy MW2. „Trójka” kończy fabularnie tą sagę, przynajmniej do 2019 roku. Wtedy to trylogia Modern Warfare doczekała się rebootu, kiedy powrócono do uniwersum. Drugie podejście do tej podserii nie było jednak tak udane, jak pierwsze, a oceny spadły z „dziewiątek” w okolice „siódemek”, albo i gorzej.
Jest to szósta gra z serii Call of Duty, z czego druga z podserii Modern Warfare. Tworzenie tytułu rozpoczęło się w 2008 roku. Modern Warfare 2 zrobiony jest na ulepszonym względem poprzedniczek silniku. Premiera miała miejsce w listopadzie 2009 roku na PC, Xboxa 360 i PlayStation 3, z miejsca MW2 stało się hitem. Maksymalne oceny recenzentów, prawie 5 milionów sprzedanych kopii tylko w pierwszą dobę tylko w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii – to wartości, które robią wrażenie.
Nie obyło się jednak bez kontrowersji, z których najsłynniejsza dotyczyła misji o nazwie „No Russian”, czyli „Bez Rosyjskiego”. Jej fabuła stawia nas w roli tajnego agenta CIA na fikcyjnym moskiewskim lotnisku. Po tym, jak Makarow tytułową frazą przypomina nam, że używamy tylko angielskiego, aby wyglądało na to, że to amerykanie są odpowiedzialni za to, co zaraz się wydarzy, otwierają się drzwi do windy, po czym ołów zaczyna lecieć w stronę cywilów. Fakt, poziom można było ukończyć bez oddawania przez nas ani jednego wystrzału w stronę osób postronnych z naszej strony, jednak „No Russian” zacementowało swoje, słuszne czy niesłuszne, miejsce na liście najsłynniejszych kontrowersji związanych z grami wideo.
Po sukcesie Modern Warfare 2 dwa lata później przyszła odsłona oznaczona numerem trzy, która również podbiła serca graczy, chociaż oceny recenzentów nie były tak wysokie, jak przy MW2. „Trójka” kończy fabularnie tą sagę, przynajmniej do 2019 roku. Wtedy to trylogia Modern Warfare doczekała się rebootu, kiedy powrócono do uniwersum. Drugie podejście do tej podserii nie było jednak tak udane, jak pierwsze, a oceny spadły z „dziewiątek” w okolice „siódemek”, albo i gorzej.

Radio Szczecin